Żołnierze 16 Dolnośląskiej Brygada Obrony Terytorialnej w ramach wsparcia systemu ochrony zdrowia w walce z pandemią od marca wykonują zadania, które wymagają dużego poświęcenia, jak również wielu umiejętności. Do tej pory do tych zadań byli wykorzystywani żołnierze, którzy posiadają już wymagane uprawnienia i doświadczenie. Z każdym dniem wzrasta zakres wsparcia, jakiego udzielają żołnierze brygady w ramach operacji „Trwała Odporność”.
Nastąpiła tym samym także konieczność zwiększenia liczby żołnierzy z kompetencjami KPP. Dzięki sfinansowaniu zaangażowaniu i wsparciu Wojewody Dolnośląskiego, żołnierze 16 Dolnośląskiej Brygady Obrony Terytorialnej przeszli intensywny kurs z zakresu kwalifikowanej pierwszej pomocy (KPP).
10 instruktorów Centrum Ratownictwa Wrocław szkoliło    przez dwa tygodnie 45 Terytorialsów z kwalifikowanej pierwszej pomocy (KPP). Zajęcia miały na celu przygotowanie przyszłych ratowników w mundurach do wykonywania zadań przy wsparciu placówek medycznych jak i do skutecznego prowadzenia działań ratowniczych w najtrudniejszych sytuacjach: wypadki samochodowe, katastrofy budowlane, wybuchy środków chemicznych, różne zdarzenia losowe np. poważny uraz kończyny spowodowany wypadkiem, urazy twarzo-czaszki, głębokie rany szarpane, złamania otwarte spowodowane upadkiem z wysokości.
Uczestnicy kursu pierwszy tydzień poświęcili na przyswojenie wiedzy teoretycznej z kolei drugi tydzień upłynął na zajęciach praktycznych. Szkolili się na fantomach, które posiadają rozmaite, intensywnie krwawiące rany. Substancja imitująca masywny krwotok, wykorzystywana jest w filmach do pozoracji wypadków. Ma gęstość i lepkość krwi. Ma to uwiarygodnić działanie i jednocześnie przyzwyczaić żołnierza, nie tylko do widoku krwotoku, ale też do radzenia sobie z intensywnymi krwotokami, gęstością i konsystencją prawdziwej krwi. Pozorowane tragiczne zdarzenia muszą być i są maksymalnie urealniane.
„Tutaj żołnierze nabywają również zdolność do szybkiego reagowania w zmiennych okolicznościach opowiada Instruktor Tomasz Kutycki przebrany za pozoranta. „Żołnierz musi być opanowany, skupiony, nie może eskalować emocji otoczenia i w tym całym zdarzeniu musi umieć podejmować dobre decyzje. Jego zadanie to uratować życie i przygotować rannego do ewakuacji„ - podsumował Instruktor.
Kreowane przez instruktorów sytuacje wymuszają na żołnierzach skupienie się na rzeczach najważniejszych i właściwe podejmowanie decyzji. Nie przez przypadek podczas zajęć instruktorzy byli przebrani w różne stroje, tym samym próbując rozpraszać ich uwagę lub przeszkadzać w akcji ratowniczej.

„Ranni krzyczą, proszą o szybką pomoc, do tego statyści, którzy nas celowo rozpraszali. Na początku jest stres, nie słyszysz własnych myśli, to było najgorsze, bo jednocześnie musisz ratować człowieka, podejmować decyzje, wydawać polecenia osobom udzielającym pomocy i myśleć co dzieje się dookoła. Na początku ręce mi się trochę trzęsły, ale chwilę później opanowałam emocje i zatamowałam krwotok” - mówi nam kpr. Karolina Kuchtyn z 16 DBOT, uczestniczka szkolenia.         
Szkolenie zakończyło się egzaminem teoretycznym i praktycznym.
             
Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów, nie zamieszczaj nasyconym nienawiścią, obraźliwych komentarzy. Jeśli widzisz wpis, który jest hejtem, użyj opcji - zgłoś administratorowi.