Policjanci, wspierani przez straż miejską, codziennie o różnych porach sprawdzają, czy 200 osób (ta liczb się zmienia) przebywa na kwarantannie. Ci, co złamali nakaz, staną przed sądem.
Policjanci swoją pracę każdego dnia zaczynają od rannej odprawy z komendantem, w której uczestniczą naczelnicy wszystkich pionów. Następnie funkcjonariusze patrolowi i dzielnicowi otrzymują odpowiednie polecenia i ruszają w teren. Do rutynowych zadań, z którymi funkcjonariusze od zawsze mieli do czynienia, dochodzą obowiązki związane z kontrolowaniem osób przebywających na kwarantannie. Jak takie kontrole wyglądają? - Bazujemy na danych dostarczonych nam z sanepidu, na których funkcjonariusze, oprócz imienia, nazwiska i adresu, mają także pesel - mówi oficer prasowy KPP w Strzelinie mł. asp. Łukasz Porębski. - Oczywiście, mamy także do tych osób telefony kontaktowe. Następnie, o różnych godzinach, patrol zjawia się w miejscu zamieszkania tych osób i, przedstawiając się telefonicznie, policjanci proszą, by osoba pokazała się, że przebywa na miejscu. Może podejść do okna, na balkon lub, jeżeli jest taka możliwość, może wyjść także na swój ogród, jeżeli teren jest ogrodzony. Policjanci albo znają kontrolowane osoby, albo określają wiek np. na podstawie peselu. W notatce uwzględniona jest godzina kontroli. W przypadku osób, co do których jest podejrzenie, że mogą łamać zasady kwarantanny i np. próbować wyjść po alkohol, to wówczas są one kontrolowane nawet kilka razy dziennie – informuje funkcjonariusz.
Jak się okazuje, przypadków łamania kwarantanny było już kilkanaście. Policjanci przygotowują bowiem 13 wniosków o ukaranie do sądu. Należy nadmienić, ze w ubiegłym tygodniu w powiecie strzelińskim kwarantanną objętych było nieco ponad 200 osób. Przypomnijmy, że według nowego rozporządzenia kary za złamanie kwarantanny są już bardzo dotkliwe i wynoszą do 30 tys zł. Warto zatem być odpowiedzialnym, nie narażać innych i uchronić się przed dotkliwymi karami.
Mówiąc o kwarantannie, należy zaznaczyć, że współmałżonkowie osób będących na kwarantannie nią są nią objęci i mogą wychodzić na zakupy i nie należy się ich bać. Osoby na kwarantannie w zdecydowanej większości są bowiem zdrowe. Przeważnie są to ludzie, którzy wrócili z zagranicy i muszą obligatoryjnie przejść 14- dniową izolację. - Nie traktujmy ich, jak osoby zarażone i nie piętnujmy, jakby były trędowate. Kwarantanna to takie dmuchania na zimne i podniesienie bezpieczeństwa – podkreśla oficer prasowy KPP. - Wystarczy, że członkowie rodziny, idąc na zakupy, założą maseczkę i rękawice ochronne. Do tego dezynfekcja rąk w miejscac,h gdzie przychodzą i zasady bezpieczeństwa będą zachowane. Jeżeli natomiast ktoś ma obawy co do zdrowia lub reakcji innych, może poprosić telefonicznie o pomoc miejscowy GOPS. Należy powiedzieć, jak wygląda sytuacja, jakie ma się potrzeby, a pracownicy ośrodka na pewno pomogą. Najczęściej dotyczy to zakupów pierwszej potrzeby. Oczywiście, za zakupy zapłacić muszą mieszkańcy, a pracownicy GOPS-u tylko pomogą je zrobić. W takich sytuacjach pomagają nie tylko pracownicy GOPS-u, ale także wolontariusze, harcerze czy strażacy OSP – informuje mł. asp. Łukasz Porębski.

Co robić gdy kogoś zobaczymy...?
A jak powinniśmy reagować w przypadku, kiedy zobaczymy, że osoba, która powinna przebywać na kwarantannie, opuściła miejsce zamieszkania? - Należy każdorazowo w takiej sytuacji reagować i dzwonić na alarmowy numer 112. Takich zgłoszeń otrzymujemy dość dużo. W większości są one niezasadne, ale lepiej pojechać i sprawdzić zgłoszony przypadek, niż nie zareagować i pozwolić, by doszło do złamania zakazu i ewentualnego zarażenia innych osób. Zawsze wszystkie przypadki sprawdzamy i badamy, m.in. w oparciu o listę z sanepidu – zapewnia policjant.
Nowością w działaniach policji jest przekierowanie do pomocy funkcjonariuszy straży miejskiej. Takie rozporządzenie wydał premier. W Strzelinie tutejszych policjantów od kilku dni wspiera 8 gminnych strażników. Ich zadaniem jest uczestniczenie w patrolach, a także sprawdzanie czy objęte kwarantanną osoby jej przestrzegają.
Jak dodaje policjant, pozostali mieszkańcy naszego powiatu raczej dostosowują się do obostrzeń wprowadzonych przez rząd i nie dochodzi do poważnych przypadków naruszeń wprowadzonego prawa.

Artykuł ukazał się w nr 1003 Słowa Regionu - 8 kwietnia br.

Komentarze   

Coś nie tak Permalink2 0 Coś nie tak
RE: Łamali kwarantannę, staną przed sądem
ROZPORZĄDZENIE
RADY MINISTRÓW
z dnia 31 marca 2020 r.
w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii

§ 19. [Obowiązek kwarantanny domowników; zakres zakazu prowadzenia działalności związanej z prowadzeniem usług hotelarskich, przewozu zwłok oraz czasowego ograniczenia wykonywania działalności leczniczej]
1. Obowiązek kwarantanny osób wspólnie zamieszkujących lub gospodarujących, o których mowa w § 2 ust. 2 pkt 2 oraz § 4 ust. 1, stosuje się w przypadku, gdy osoba, z którą wspólnie zamieszkują lub gospodarują, przekroczyła granicę Rzeczypospolitej Polskiej po dniu 31 marca 2020 r. albo została podana obowiązkowi kwarantanny na podstawie art. 34 ust. 2 ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi po tym dniu.
2020-04-27 13:04 Cytować Zgłoś administratorowi
RES Permalink1 +6 RES
RE: Łamali kwarantannę, staną przed sądem
cyt:
"Mówiąc o kwarantannie, należy zaznaczyć, że współmałżonkowie osób będących na kwarantannie nią są nią objęci i mogą wychodzić na zakupy"

Na pewno?
2020-04-27 09:18 Cytować Zgłoś administratorowi
Dodaj komentarz. Przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów, nie zamieszczaj nasyconym nienawiścią, obraźliwych komentarzy. Jeśli widzisz wpis, który jest hejtem, użyj opcji - zgłoś administratorowi.