Pandemia koronawirusa SARS-CoV-2 wpływa właściwie na każdy element naszej codzienności. Obostrzenia, zakazy i nakazy uniemożliwiają normalne funkcjonowanie. Zbliżające się wielkimi krokami wakacje będą zapewne inne od tych, do których przywykliśmy. Sprawdziliśmy, jak w obecnej sytuacji wyglądają urlopowe plany mieszkańców naszego powiatu.
Paulina RzepkaPaulina Rzepka
- Z uwagi na to, że jestem tegoroczną maturzystką, moje plany wakacyjne miały wyglądać całkiem inaczej. Chciałam poszukać pracy, chciałam odbyć staż związany z kierunkiem, w którym się kształciłam, czyli technik logistyk. Niestety, te plany musiały zostać troszeczkę zmienione i na obecną chwilę nie mam żadnych planów różnych wyjazdów czy spędzenia wakacji. Jeżeli faktycznie sytuacja w kraju się polepszy, to może uda mi się chociaż na parę dni wyjechać, ale bardzo mocno w to wątpię. Raczej wolę postawić na zdrowie i bezpieczeństwo i zostać w swoim domu. A co będę robić? Spotykanie się raczej nie wchodzi w grę, bardziej spędzanie czasu z rodziną, z najbliższymi osobami. Na pewno to będzie też spożytkowanie czasu, aby coś porobić, posprzątać, pomóc trochę rodzicom. Na pewno powychodzić troszeczkę na ogród, spędzić ten czas jednak na świeżym powietrzu. Mam nadzieję, że sytuacja się faktycznie trochę polepszy i będziemy mogli wszyscy, chociaż w jakimś małym ułamku, spędzić normalnie te wakacje, czego oczywiście wszystkim życzę.
Jadwiga Józefowska
Jadwiga Józefowska
- Należę do Klubu Seniora, który działa przy Polskim Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów w Strzelinie. Mamy w tym roku zaplanowanych aż siedem turnusów wczasowych, w tym cztery turnusy majowe i czerwcowe, które już zostały przeniesione na wrzesień. Poza wczasami mieliśmy zaplanowane przepiękne wycieczki: do Poznania, Budapesztu, Wiednia. Już wiadomo, że nie wszystkie się odbędą, a ja z mężem zawsze jeżdżę na te wyjazdy, bo bardzo to lubimy. A co zamierzam robić w domu, jeśli pozostałe wyjazdy nie będą możliwe? Mam to szczęście, że mam duży ogród i mam wnuki, z którymi spędzam czas. Będę chodziła z wnuczką na spacery, będziemy wspólnie pracować w ogrodzie, a poza tym gotowanie, sprzątanie...
Michał Skorupski
Michał Skorupski
- Jakieś wakacje planowałem, ale właściwie nic konkretnego. Na razie, przez koronawirusa, nie wiadomo kiedy uda się te plany zrealizować. Czy w ogóle się w tym roku uda…? Przecież nawet jak wszystko wróci do, powiedzmy, jakiejś normalności, to mi się wydaje, że i ludzie, i ja będziemy się starali unikać jakichś większych zgromadzeń i innych ludzi. Na razie swoje plany wakacyjne przesuwam w czasie, powiedzmy, na jesień. Wszystko będzie zależało od tego, jak się sytuacja związana z koronawirusem rozwinie. Wszyscy mówią, że jesienią może być druga fala, tak że póki co wszystkie plany się zamroziły i czekam na rozwój sytuacji.
Pani Agata  ze Strzelina
Pani Agata ze Strzelina
- Wakacje kojarzą się na ogół z jakimiś dalszymi wyprawami. Ograniczona możliwość przemieszczania się i utrudniony dostęp do baz noclegowych znacznie ostudziły mój zapał do planowania wyjazdów w czasie wakacji. Na szczęście mieszkam w pięknym regionie i potrafię się cieszyć wymarszami w miejsca, które właściwie znam już bardzo dobrze. Las, niedalekie góry sprawdzą się świetnie także podczas wakacji.



Dodaj komentarz. Przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów, nie zamieszczaj nasyconym nienawiścią, obraźliwych komentarzy. Jeśli widzisz wpis, który jest hejtem, użyj opcji - zgłoś administratorowi.