O aktualnej sytuacji w samorządzie powiatowym rozmawiamy z radnym Markiem Czerwińskim, byłym starostą strzelińskim.

Dlaczego Pan, po utracie większości w radzie, zrezygnował z funkcji, a Anna Horodyska, choć jest w analogicznej sytuacji, tego nie robi?
- To pytanie powinno raczej trafić do innego adresata, a nie do mnie. Mogę jedynie powiedzieć, że sytuacja, w której znajduje się pani Horodyska, jest o wiele trudniejsza. Ja kierowałem zarządem, co prawda w samej końcówce trzyosobowym i bez poparcia większościowego rady. W chwili obecnej zarządu nie ma, więc nie może on podejmować żadnych decyzji, gdyż trzech członków wycofało się i zostały przyjęte przez Radę Powiatu ich rezygnacje. W statucie jasno jest powiedziane, z ilu osób składa się zarząd. Obecnie panuje u nas bezkrólewie, bo to do zadań zarządu należy przygotowanie projektów uchwał,wykonywanie uchwał rady, wykonywanie budżetu powiatu czy gospodarowanie mieniem powiatu. Taki stan rzeczy wpływa na dezorganizację całego powiatu. Pamiętajmy też o tym , że niedługo należy podjąć strategiczne decyzje dotyczące wkładu własnego w zaplanowane inwestycje oraz wiele innych bardzo ważnych tematów przed nami, nad którymi musimy się pochylić, ale pat, jaki mamy, nie pozwala na jakiekolwiek ruchy. Myślę, że kolejnym działaniem w tej sytuacji będzie interwencja wojewody, który ma odpowiednie kompetencje w takich sytuacjach. Chyba że starosta dokona w końcu dogłębnej analizy sytuacji, w której się znajduje i podejmie decyzję o rezygnacji.

Dlaczego, mimo tak długiego czasu od zgłoszenia wniosku o odwołanie, nie udało się Wam przekonać innych (dodatkowych) radnych, aby wniosek ten poparli?
- Zależy, jak podejdziemy do sprawy głosowania nad odwołaniem starosty. Przypomnę, że dziewięciu radnych było za odwołaniem, dwóch wstrzymało się od tej decyzji, a tylko sześciu było za pozostaniem na stanowisku pani Horodyskiej. Można powiedzieć, że osiągnęliśmy swój cel, ale statut powiatu wyraźnie określa, ile głosów potrzebnych jest do skutecznego odwołania starosty. To liczba jedenaście. Z drugiej strony, pyta pan dlaczego nie udało się przekonać większej liczby radnych. Myślę, że wszyscy popełnili wiele błędów w rozmowach, które były prowadzone i to miało swoje odzwierciedlenie w tym głosowaniu.
Tekst ukazał się w nr 18 (1057) wydaniu "Słowa Regionu". Cały artykuł przeczytasz na portalu egazety.pl, eprasa.pl, a także e-kiosk.pl

Komentarze   

spajker. Permalink1 +8 spajker.
RE: Czy już niebawem powiatem będzie zarządzał komisarz?
człowiek honoru jak ma tylu przeciwników rezygnuje sam. łatwo wycenić po ile jest honor w strzelinie. 14 000 na mc i pocałujta w listę płac wójta. nie znam meandrów sytuacji inie przesądzam kto ma rację w sporze ale tkwienie na stanowisku wiedząc o tym że prowadzi to do dysfunkcji urzędu jest sabotażem i działaniem na szkodę powiatu. w kondratowicach podobnie. pecunia nie omlet.
pani starosta jest ozdobą powiatu i pewnie na swój wygląd poświęca tak z 2 godziny dziennie no ale nie budzi ona respektu a zatem jej działania nie mogą być tak skuteczne jak działania 2metrowego mężczyzny ,roszczeniowego i charyzmatycznego tyrana o niskim głosie . ewentualny despotyzm w wydaniu ładnej młodej pani może budzić jedynie niesmak sprzeciw i pusty śmiech. premierem była pani sołtysowa. o czym sołtysowa może rozmawiać z wysportowanym kgbowcem putinem? czy on w ogóle poświęci jej chociażby 3sekundy aby na nią spojrzeć?
z doświadczenia biznesowego wiem że kobieta na stanowisku to pewna katastrofa.
2021-05-29 13:22 Cytować Zgłoś administratorowi
Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów, nie zamieszczaj nasyconym nienawiścią, obraźliwych komentarzy. Jeśli widzisz wpis, który jest hejtem, użyj opcji - zgłoś administratorowi.