W środę, 2 września swój pierwszy mecz w sezonie 2020/2021 rozegrali seniorzy rezerw Strzelinianki, którzy rywalizują w gr. IV klasy A. Strzelińscy piłkarze w Brożcu zmierzyli się z tamtejszym LKS-em.
Pierwotnie ten pojedynek miał odbyć się w sierpniu, ale został przełożony po tym jak u graczy ze Strzelina wykryto koronawirusa. Strzelinianka pojechała do Brożca w swoim podstawowym składzie, który na co dzień występuje w Konrad Wojewoda pierwszy dał sygnał  do atakuklasie okręgowej. Pomiędzy słupkami stanął trener pierwszej drużyny Kornel Sagan. Goście od pierwszych minut narzucili swój styl gry. Wynik spotkania otworzył Konrad Wojewoda, który wykorzystał dośrodkowanie od Jarosława Wróblewskiego. Niestety, w 30. minucie kontuzji doznał kapitan gospodarzy Jakub Karoń, który musiał opuścić murawę. Tuż przed przerwą do remisu powinien doprowadzić Jakub Ciupak, jednak w sytuacji jeden na jednego górą był bramkarz ze Strzelina. Po zmianie stron przewaga Strzelinianki zaczęła się powiększać. Rezultat podwyższył Adrian Rosiak, a chwilę później z trafienia cieszył się Dawid Onyszkiewicz. Wynik spotkania na 4:0 ustalił Igor Porański. Przy ostatniej bramce duży udział miał doświadczony obrońca Krzysztof Będkowski, który wykonał rajd z piłką przez połowę boiska. Po raz pierwszy na ławce trenerskiej rezerw Strzelinianki zasiadł Arkadiusz Półchłopek.
Tekst ukazał się w 35 (1024) wydaniu "Słowa Regionu". Cały artykuł przeczytasz tu lub tutaj.


Dodaj komentarz. Przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów, nie zamieszczaj nasyconym nienawiścią, obraźliwych komentarzy. Jeśli widzisz wpis, który jest hejtem, użyj opcji - zgłoś administratorowi.