Pandemia koronawirusa nie pokrzyżuje planów biegaczom i w niedzielę, 27 września, odbędzie się dziewiąta edycja Strzelińskiej Dziesiątki – Biegu Wzgórz Strzelińskich. O godz. 13:30 ze stadionu w strzelińskim parku miejskim wystartują biegacze, którzy będą musieli pokonać 10 km.

Trasa poprowadzona została przez strzelińskie ulice oraz wsie: Gościęcice Dolne i Gęsiniec. Nadal można zapisać się do udziału w tym wydarzeniu. Zgłoszenia przyjmowane są przez stronę internetową ultimasport.pl.
Kto może wziąć udział w rywalizacji? Każdy, kto ukończył szesnaście lat, opłacił wpisowe 40 zł i w biurze zawodów przejdzie weryfikację. Warunkiem dopuszczenia do biegu będzie przedstawienie przez zawodnika do weryfikacji zaświadczenia lekarskiego o braku przeciwwskazań do udziału w bieguna lub złożenie oświadczenia o zdolności do udziału w zawodach. Zawodnik niepełnoletni startuje tylko i wyłącznie na podstawie pisemnej zgody rodziców lub prawnych opiekunów. Organizatorzy w tym roku nagrodzą pięć najszybszych kobiet i pięciu najszybszych mężczyzn. Zwycięzca klasyfikacji generalnej otrzyma 700 zł, wicemistrz 500 zł, a trzeci 300 zł. Dodatkowo wyłonieni zostaną najlepsi uczestnicy z gminy Strzelin.
Tekst ukazał się w 36 (1025) wydaniu "Słowa Regionu". Cały artykuł przeczytasz tu lub tutaj.

Komentarze   

spajker. Permalink1 +6 spajker.
RE: „Dziesiątka” zgodnie z planem
10tka strzelińska. maraton. to obraz zepsucia gatunku ludzkiego. zwykły murzyn z etiopii czy z erytreii czyli dawnej części etiopii większej od całej europy leci codziennie po wodę 30 km w jedną stronę i 30 km w drugą stronę. taki murzyn musi być szybszy od lamparta aby mógł cokolwiek zjeść zanim zdobycz zje sobie lampart. dzisiaj jacyś nauczyciele wuefu lecą 10 km czyli zaledwie do ludowa i z powrotem i rozdaje im się medale. niedługo będą zawody dla survivali a medal dostanie ten kto ze strzelina do mikoszowa trafi bez gpsu.
mój pradziadek z władywostoku do polski przyszedł pieszo a odległość to ponad 12 000 kilometrów. po wojnie dostał pracę we wrocławiu ale mu nie zapłacili to do kielc zaledwie 350 km poszedł pieszo. jakoś cicho o nim . medalu brak no ale tak jeszcze zaledwie kilkadziesiat lat temu mieli wszyscy. dzisiaj to 35 kilogramowa blondynka bierze od meża 3tonowego SUVa i jedzie nim do kiosku 300 metrów aby kupić fajki.
2020-09-25 13:39 Cytować Zgłoś administratorowi
Dodaj komentarz. Przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów, nie zamieszczaj nasyconym nienawiścią, obraźliwych komentarzy. Jeśli widzisz wpis, który jest hejtem, użyj opcji - zgłoś administratorowi.