ZNAJDŹ NA STRONIE

 

- Cały proces spalania odbywa się pod kontrolą komputera - mówi Halina Łobasz
Rośnie liczba kremacji w Polsce. Z powodu niższych kosztów od tradycyjnego pogrzebu coraz więcej osób decyduje się na pochówek z urną. O obostrzeniach związanych ze spopielaniem zwłok rozmawiamy z Haliną Łobasz, właścicielką krematorium w Strzelinie.
Krematorium przy ulicy Ząbkowickiej w Strzelinie istnieje od 13 lat. Przeprowadzono w nim kilkanaście tysięcy kremacji. Dokładna liczba spopieleń jest tajemnicą handlową firmy. Znajdują się w nim dwa duże piece, które pracują bez dymu i emisji szkodliwych substancji. Dzięki systemom filtrów pracownicy i mieszkańcy nie czują zapachu spalenizny. Cały proces odbywa się pod kontrolą komputera. Przed kremacją należy usunąć ze zwłok rozrusznik serca. W przeszłości zdarzały się przypadki, kiedy pod wpływem temperatury eksplozja baterii w rozruszniku niszczyła piec. Nawet niewielki wybuch może zniszczyć czujniki elektroniczne w komorze spalającej. Naprawa jest kosztowna i trwa zazwyczaj kilka tygodni.
– Trumny do kremacji są drewniane i kartonowe. Rodziny w zależności od możliwości finansowych wybierają trumny ekologiczne z kartonu albo drewniane sosnowe. Przeciętnie z jednego dorosłego człowieka wychodzi średnio 2-3 litry prochów – opowiada Halina Łobasz.
Proces spalania odbywa się w temperaturze 800–1200 stopni Celsjusza i w zależności od ciężaru zwłok trwa nawet do dwóch godzin. Następnie prochy mieli się w specjalnym urządzeniu (młynku, separatorze) i przesypuje do urny. Jakie są dalsze procedury?
Wszystkie przedmioty wyciągnięte ze zwłok przeznaczone są do utylizacji. Co pewien czas zabiera je specjalistyczna firmaWszystkie przedmioty wyciągnięte ze zwłok przeznaczone są do utylizacji. Co pewien czas zabiera je specjalistyczna firma
– Ciało w trumnie wjeżdża do pieca kremacyjnego. Po zakończonym procesie spalania, prochy wygarnia się do specjalnej komory, gdzie są studzone. Po ostudzeniu przekłada się je do separatora. Tu następuje oddzielenie metalowych fragmentów od prochów – endoprotez, chirurgicznych wzmocnień kręgosłupa, gwoździ od trumny i śrub łączących kości – dodaje właścicielka.

Cały artykuł zamieściliśmy w 3 (1288) wydaniu papierowym Słowa Regionu.

UWAGA!
Gdy liczba negatywnych głosów na dany komentarz osiągnie 15, zostanie on automatycznie ukryty, niemniej pokazywać się będzie przy nim opcja "kliknij, aby wyświetlić". Kiedy jednak dany komentarz osiągnie 20 negatywnych głosów, zostanie automatycznie wycofany z publikacji na stronie i już nikt nie będzie mógł go zobaczyć (poza administratorem strony).
Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów nie zamieszczaj obraźliwych wpisów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, kliknij choragiewka875chorągiewkę i zgłoś swoje uwagi administratorowi.
Ukryj formularz komentarza

2500 Pozostało znaków


Przeczytaj również