Tym razem było inaczej niż zwykle. Sprawa nie trafiła ani do prokuratury, ani do sądu. Kwota nie była zbyt duża, ale ktoś próbował naciągnąć jedną z naszych Czytelniczek na pieniądze.
W formie przestrogi i ostrzeżenia publikujemy na naszych łamach teksty dotyczące różnych oszustów. Zwykle do przestępstwa wykorzystywany jest telefon. To za jego pośrednictwem oszuści proponują nam „jedyną taką okazję” nabycia np. książki lub „zrobienie interesu życia”, inwestując np. w obcą walutę, czy „ratowanie wnuczka” za grube tysiące złotych. Tym razem również w głównej roli wystąpił telefon, a właściwie znikające z konta pieniądze.
- Co jakiś czas sprawdzam stan konta (kwotę pieniędzy – red.) w moim telefonie – powiedziała nasza Czytelniczka. - Kilka miesięcy temu ze zdziwieniem odkryłam, że brakuje prawie 100 zł. Kwota niby niezbyt duża, ale ktoś mi je po prostu ukradł. Złożyłam więc u operatora mojego telefonu reklamację – wyjaśniła pani Maria. Pieniądze znikały raz w miesiącu, przez dwa miesiące. - Sprawdziłam na internetowej stronie operatora i okazało się, że z mojego konta znikają pieniądze z tytułu korzystania z usługi DIRECT BILLING. Nazwa była dla mnie obca, a co gorsze, zabrano mi z konta telefonu pieniądze za usługę, której nie zamawiałam. Pojechałam do Wrocławia do salonu operatora, żeby zablokować niezamawianą i niechcianą usługę. Dowiedziałam się wtedy, że zwrotu pieniędzy muszę domagać się w centrali w Warszawie. Tak też uczyniłam – powiedziała nasza Czytelniczka. Niechciany pakiet dotyczył korzystania z „biblioteki filmów rozrywkowych”. Jak nietrudno domyślić się na reklamację odpowiedziała inna firma, czyli operator „biblioteki filmów rozrywkowych”. Odpowiedź była negatywna. Nie zniechęciło to naszej Czytelniczki. Miała w ręku mocne argumenty. Z informacji otrzymanych od operatora telefonu wiedziała, że w czasie, kiedy „ktoś” zamawiał usługę na jej numer, nie miał połączenia z internetem.
Tekst ukazał się w 19 (1008) wydaniu "Słowa Regionu". Cały artykuł przeczytasz tu lub tutaj.



Dodaj komentarz bez hejtu! Redakcja Słowa Regionu jest przeciwna zamieszczaniu wulgarnych, przesyconych nienawiścią komentarzy. Jeśli widzisz wpis, który jest hejtem użyj opcji - zgłoś administratorowi.