Kary finansowe, które grożą za niewłaściwe segregowanie odpadów, zaniepokoiły mieszkańców jednej ze wspólnot mieszkaniowych z gminy Strzelin. Obawiają się oni, że będą zmuszeni płacić za nieprzestrzeganie zasad przez osoby, które podrzucają śmieci do ich kontenerów. Czy i jak zostanie rozwiązany ten problem?
Od 1 lipca w gminie Strzelin obowiązują nowe stawki za odbiór odpadów komunalnych. Za śmieci płacimy teraz więcej. Większe są też kary za niewłaściwe segregowanie, które jest obowiązkowe dla wszystkich mieszkańców. Właściciele domów jednorodzinnych odpowiadają za swoich domowników. Jest to najczęściej kilka osób, które łatwiej zmobilizować do segregowania odpadów. Problem pojawia się, gdy do jednego kontenera śmieci wrzuca kilka rodzin, jak w przypadku wspólnot mieszkaniowych. Zdarza się, że pojemniki są ustawione w miejscu, do którego dostęp mają osoby postronne, które niekoniecznie zainteresowane są segregacją odpadów. Podrzucają śmieci, które nie nadają się do recyklingu i są trudne do posegregowania. Mieszkańcy jednej ze wspólnot zwrócili się do nas z pytaniem, co zrobić w tej sytuacji. – Jedyne wyjście dla takich wspólnot, zwłaszcza kiedy budynki są nieogrodzone i znajdują się w ścisłym centrum miasta, to wykonanie własnej wiaty śmietnikowej – wyjaśnia Magdalena Kaczmarek, kierownik Referatu Ochrony Środowiska w UMiG Strzelin. – Mamy program dopłat do wykonania zamykanych wiat śmietnikowych. Zwracamy do 50% kosztów, ale nie więcej jak pięć tysięcy złotych. Już kilka wspólnot skorzystało z tego programu. W tym roku zainteresowanie było większe niż w ubiegłym – dodaje.
Tekst ukazał się w 27 (1016) wydaniu "Słowa Regionu". Cały artykuł przeczytasz tu lub tutaj.
Dodaj komentarz. Przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów, nie zamieszczaj nasyconym nienawiścią, obraźliwych komentarzy. Jeśli widzisz wpis, który jest hejtem, użyj opcji - zgłoś administratorowi.