St. sierż. Stanisław Kurbiel 11 Małopolska Brygada Obrony Terytorialnej - saper, dowódca plutonu saperów, instruktor.

Specjalista od ładunków wybuchowych. Czy może nam Pan zdradzić cel swojej wizyty?
- Obecnie szkolę żołnierzy WOT z rozpoznawania materiałów wybuchowych oraz min.
Dlaczego uważa Pan, że takie szkolenia są ważne?
- Szkolenia saperskie są bardzo ważne. Przede wszystkim dlatego, że w dzisiejszych czasach, przy wybuchających różnych mniejszych i większych konfliktach zbrojnych w różnych częściach świata, ważne jest, aby każdy kto nosi mundur umiał rozpoznać zagrożenie i poradzić sobie z nim, czyli umieć rozpoznać i zneutralizować konkretny materiał wybuchowy. Także taki improwizowany, czy skonstruowany przez amatora. Dlatego tę wiedzę, od kilku dni, zdobywają również żołnierze m.in. z 16 Dolnośląskiej Brygady Obrony Terytorialnej.
Czy na tym etapie szkolenia żołnierze mają kontakt z prawdziwymi ładunkami wybuchowymi, czy jeszcze nie?
- Tak, w szkoleniu wykorzystywane są prawdziwe ładunki wybuchowe. Żołnierzom pokazywane są przede wszystkim różnego rodzaju sieci i połączenia na loncie detonującym, sieci używane do neutralizacji, czy wykonywania poszczególnych wybuchów. Żołnierze poznają właściwości materiałów wybuchowych i ich zastosowanie. Kolejny etap szkolenia to zgrywanie się grup. Saper wojskowy nie działa sam. Są to zespoły, które muszą umieć ze sobą współpracować. Terytorialsi nauczą się budowania pól minowych, dokładnego rozpoznawania ich ułożenia oraz poznają metody bezpiecznego przechodzenia po polach minowych, jak również metody niszczenia min.
 Zajęcia odbywają się na poligonie. Widzimy tu 4 kilkuosobowe zespoły. Dlaczego taka forma zajęć.
- Żołnierze szkolą się w podgrupach, ponieważ na każdym, kolejnym etapie poznają inną zasadę zastosowania materiałów wybuchowych. Jest to odkrywanie ukrytego w ziemi ładunku, czy neutralizacja materiału, który może okazać się niebezpieczny dla zdrowia i życia. Największy nacisk kładziemy na naukę warunków bezpieczeństwa.
Czyli czego żołnierz musi się nauczyć na samym początku szkolenia?
- Musi wiedzieć, że najważniejsze jest bezpieczeństwo jego i kolegi z zespołu.
A jakby Pan ocenił szybkość z jaką dolnośląscy terytorialsi przyswajają tę bardzo szczególną wiedzę.
- To oczywiście nie jest taktyka ani strzelanie, tutaj już chodzi o fachową wiedza na temat materiałów wybuchowych. Nabycie umiejętności rozpoznawania i obsługiwania różnych ładunków jest kluczowa. Konsekwencje jakie można ponieść nieumiejętnie posługując się materiałem pirotechnicznym bywają tragiczne. Żołnierze mocno przykładają się do wykonania każdego zadania precyzyjnie. Wiedzę też przyswajają spokojnie, ale szybko. Inaczej w tym przypadku być nie może. Saper może pomylić się tylko raz!

Dziękuje za rozmowę.
kpt. Renata MYCIO

Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów, nie zamieszczaj nasyconym nienawiścią, obraźliwych komentarzy. Jeśli widzisz wpis, który jest hejtem, użyj opcji - zgłoś administratorowi.