1 sierpnia 1944 r. wybuchło Powstanie Warszawskie. Ta największa akcja zbrojna podziemia w okupowanej przez Niemców Europie stała się symbolem heroizmu Polaków i ich umiłowania wolności. Celem powstańców było wyzwolenie Warszawy z rąk Niemców i utworzenie w niej ośrodka polskiej władzy państwowej przed oczekiwanym wkroczeniem wojsk sowieckich. Niezależnie od politycznych i strategicznych mieszkańcy Warszawy, umęczeni niemieckim terrorem, stanęli do walki, której efektem miało być wyzwolenie miasta i przywrócenie wolności jego mieszkańcom.
Wolności po pięciu latach naznaczonych ludzkimi tragediami. Od pierwszych bombardowań w czasie kampanii wrześniowej, przez uliczne łapanki i policyjne aresztowania, masowe egzekucje i zsyłki do obozów koncentracyjnych po zbrodnie popełniane na ludności żydowskiej w warszawskim getcie i w trakcie jego likwidacji. Wolności po pięciu latach, podczas których życie wypełnione było strachem o siebie i bliskich, często głodem i chłodem, zawsze niepewnością jutra. Przy braku środków do życia i podstawowej opieki medycznej.
Gdy wybiła godzina "W", 1 sierpnia 1944 r. o godzinie 17.00, ludność Warszawy stanęła do zbrojnej walki ze znienawidzonym okupantem o wolność swoją i swojego miasta. Zdolni do noszenia broni ruszyli w bój, wspomagani przez bohaterów walczących na zapleczy działań zbrojnych: sanitariuszy, łączników, listonoszy, harcerzy. Na odzyskanych z rąk Niemców skrawkach miasta powstały zalążki polskiej władzy.
Dysproporcja sił między powstańcami a oddziałami niemieckimi była jednak zbyt wielka. Wbrew kalkulacjom przywódców Powstania, udzielenia pomocy walczącej Warszawie odmówili Sowieci. Wstrzymali ofensywę Armii Czerwonej, która latem 1944 r. wypierała Niemców z okupowanych ziem polskich. Pomoc zachodnich aliantów w formie m.in. zrzutów broni i wyposażenia okazała się niewystarczająca.
Po 63 dniach walki Powstanie Warszawskie upadło. Wtedy też rodzić się zaczęła jego legenda. W pierwszych latach powojennych brutalnie zwalczana przez władze komunistyczne, później przemilczana i pomniejszana. Dopiero w wolnej Polsce stopniowo zdołano przywrócić sierpniowemu zrywowi i jego bohaterom należyte miejsce w świadomości społecznej. Ofiara poniesiona przez Powstańców, ludność cywilną Warszawy, a także przez samo miasto – niemal zrównane z ziemią przez Niemców – nie poszła na marne. Powstanie Warszawskie stało się fundamentem wolnej Polski, a jego bohaterowie wzorem dla kolejnych pokoleń walczących o suwerenną Rzeczpospolitą w czasach zniewolenia komunistycznego.
W 2009 r. Sejm ustanowił 1 sierpnia Narodowym Dniem Pamięci Powstania Warszawskiego. Ustawa o ustanowieniu tego dnia świętem państwowym uchwalona została z inicjatywy prezydenta Lecha Kaczyńskiego „w hołdzie bohaterom Powstania Warszawskiego – tym, którzy w obronie bytu państwowego, z bronią w ręku walczyli o wyzwolenie stolicy, dążyli do odtworzenia instytucji niepodległego Państwa Polskiego, sprzeciwili się okupacji niemieckiej i widmu sowieckiej niewoli zagrażającej następnym pokoleniom Polaków”. W ten sposób, jak podkreślił prezydent w uzasadnieniu do projektu ustawy, wolna Polska mogła spłacić swój dług wdzięczności wobec Powstańców.

***
By uczcić bohaterstwo powstańców, by przypomnieć ich męczeństwo i poświęcenie Burmistrz Miasta i Gminy Strzelin złoży o godz. 16. wiązanki kwiatów oraz znicze na grobach Żołnierzy AK oraz pod Obeliskiem Żołnierzy AK.
O godzinie 17:00, gdy w całej Polsce zawyją syreny, zatrzymajmy się i uczcijmy chwilą ciszy tych, którzy walczyli za naszą wolność.

Komentarze   

spajker. Permalink1 +3 spajker.
RE: Dziś Narodowy Dzień Pamięci Powstania Warszawskiego
zwykła niemiecka praktyka znów wygrała z porywem emocji. praktyka organizacja konsekwencja kalkulacja niemiecka wygrywa na froncie wygrywa w gospodarce wygrywa w polityce. polska płaczliwość polskie emocje polskie racje przegrywają z maszyną śmierci z maszyną produkcji z maszyną ekonomii. zdewastowane niemcy zbudowały fabryki i autostrady a polskie emocje zbudowały pomniki piłsdskiego papieża zbudowały kościoły zbudowały biura podróży do watykanu itp. niemców nie trzeba zabijać , wystarczy ich naśladować. oni zabiją się sami. byli perfekcyjni w wehtmachcie są też perfekcyjni w goszczeniu moslemów , którzy ich zjedzą. lepiej jest pracować niż się modlić i w geście patriotycznego uniesienia rzucać się pod gąsienice czolgów. bardzo to bohaterskie ale mało skuteczne. lepiej pracowitością i rozumem przegonić niemców co nie jest trudne i niemieckich gastarbeiterów zatrudniać w polskiej fabryce czołgów. kwiaty pod pomnikiem są płaczliwością i zaprzeczeniem woli powstańców.
2020-08-01 17:16 Cytować Zgłoś administratorowi
Dodaj komentarz. Przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów, nie zamieszczaj nasyconym nienawiścią, obraźliwych komentarzy. Jeśli widzisz wpis, który jest hejtem, użyj opcji - zgłoś administratorowi.