Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 
Sobotnie popołudnie było wspaniałą okazją dla miłośników kolarstwa górskiego, by pojeździć po najładniejszych trasach Wzgórz Strzelińskich. Co ciekawe, trasach, których próżno szukać na mapach, ale doskonale znanych miejscowym pasjonatom MTB. Akcję - wydarzenie, pn. „Wzgórza Strzelińskie na dziko, czyli wszystkie single STS - u”, zorganizowało Strzelińskie Towarzystwo Sportowe Extreme. W założeniach było, aby objechać wszystkie dzikie single, które przez ostatnie lata powstawały na potrzeby tras wyścigów.
Wydarzenie rozpoczęło się o godzinie 15 zbiórką na parkingu przy drodze za Nowolesiem, gdzie zaczyna się trasa podjazdowa na pierwszy singieltrak wybudowany przez gminę Strzelin. Zainteresowanie było ogromne, jak na nieformalną imprezę, gdyż łącznie wzięło w niej udział około 50 osób.
Po kilku słowach wstępu plan przejazdu przedstawił Tomasz Jakubiec. Uczestnicy mieli przejechać odcinki: Chytrusek, Pogródka i Barbarossa. Mieli zajrzeć na Hopki Maćka, Singiel Prezesów i Singiel na Ganczarku. Łącznie do pokonanie było blisko 30 km wymagających technicznych tras. Mimo to, wszyscy uczestnicy spokojnie sobie z tym poradzili, gdyż tempo było odpowiednio dobrane.
Po powrocie na miejsce startu, organizatorzy przygotowali dla wszystkich bogaty poczęstunek, grzany napój z dodatkiem goździków (i nie tylko), pieczone kiełbaski i ziemniaki z żaru. Atmosfera była tak miła, że wielu uczestników siedziało przy ognisku do późnej nocy.
Wydaje się, że tak udana impreza nie może kończyć sezonu kolarskiego i tylko kwestią czasu jest, kiedy zorganizowana będzie kolejna.
Dodaj komentarz