Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 
W sobotę, 11 stycznia, siatkarze Tygrysów Strzelin rozegrali swój pierwszy mecz w roku 2020. Strzelińscy siatkarze w hali sportowej przy Szkole Podstawowej nr 3 w Strzelinie podejmowali SKFiS Kudowiankę Kudowa Zdrój. Jak poradzili sobie podopieczni trenera Mateusza Synówki po świątecznej przerwie? Gospodarze przystąpili do meczu bez kontuzjowanych środkowego Piotra Balasa oraz atakującego Bartka Polakowskiego. Tygrysy rozpoczęły starcie z Kudowianką w składzie: Grzegorz Świrski (kapitan), Tomasz Kot, Jakub Pasierbowicz, Michał Janicki, Jacek Waśkowiak, Patryk Cichowski, Łukasz Sołtysik, Patryk Noworolski. Początek starcia należał do gości, którzy objęli prowadzenie 4:1. Z każdą minutą gospodarze zaczęli łapać wiatr w żagle i ruszyli do odrabiania strat. Tygrysy prowadziły już 23:20, ale to goście zdobyli cztery punkty z rzędu i jako pierwsi mieli piłkę setową. Po ataku Jakuba Pasierbowicza udało się jednak wyrównać, a później zwyciężyć 26:24.
W drugiej partii także nie brakowało emocji. Trener Mateusz Synówka dokonał zmiany na przyjęciu, a Grzegorza Świrskiego zastąpił Dominik Chmielowiec, który wraca do gry po kontuzji. Gospodarze mieli problemy ze skutecznością oraz z przyjęciem trudnych zagrywek. Kudowianka budowała przewagę, a trener ze Strzelina dokonywał kolejnych zmian. Goście prowadzili 21:18, gdy na zagrywce zameldował się zadaniowo Patryk Noworolski. Zawodnik Tygrysów posłał serię trudnych piłek i gospodarze wyszli na prowadzenie 22:21. Tygrysy uwierzyły, że mogą wygrać tę partię i utrzymały prowadzenie do ostatniej piłki. Zespół ze Strzelina wygrał 28:26. W trzeciej części meczu trener Mateusz Synówka dał szansę wykazania się zmiennikom. Na parkiecie pojawili się m.in.: Jakub Maciejak, Szczepan Zakałek i Mateusz Wróbel. Tygrysy prowadziły 5:2, by później całkowicie oddać inicjatywę rywalom. Kudowianka zaczęła dominować w każdym elemencie gry i zwyciężyła efektownie 25:15. W czwartym secie trener Synówka powrócił do wyjściowego składu. Ataki skutecznie kończył środkowy Łukasz Sołtysik, a Tygrysy dyktowały warunki gry. Ekipa ze Strzelina wygrała 25:15, a w całym starciu 3:1. To właśnie Łukasz Sołtysik został wybrany najlepszym graczem meczu.
Cały artykuł w aktualnym wydaniu papierowym "Słowa Regionu".
Dodaj komentarz