Siatkarz z powiatu strzelińskiego Jakub Kamiński w maju skończył 21 lat. Pochodzi z Gościęcic. Swoją przygodę z siatkówką rozpoczął w strzelińskich Tygrysach. Później trafił do wrocławskiej Gwardii, a następnie do AZS-u Eco Team Stolzee 2020 Częstochowa. Grał także w Bielawie. Teraz zdecydował się pozostać w drugoligowym zespole z Jelcza-Laskowic. W sezonie 2022/2023 rywalizować będzie przeciwko kolegom z Tygrysów. Z Jakubem Kamińskim rozmawiał Radosław Kwiatkowski.

W sezonie 2021/2022 reprezentowałeś klub IM Faurecia Volley z Jelcza-Laskowic. Jak oceniasz rozgrywki w Waszym wykonaniu?
- Bardzo pozytywnie. Osiągnęliśmy najlepszy wynik w historii klubu. Mieliśmy bardzo dobrą zwłaszcza pierwszą rundę. W drugiej części sezonu zmagaliśmy się z kontuzjami, ale sezon i tak był udany. Dla mnie indywidualnie także ten rok był dobry. Oczekuję od siebie jeszcze lepszej gry. Wiem, że stać mnie na to. W sezonie 2021/2022 dużo czasu spędziłem na parkiecie i cieszy mnie mój sportowy rozwój, którego dokonałem dzięki naszym trenerom, Krzysztofowi Janczakowi oraz Krzysztofowi Pilawie.
Na ten temat pisaliśmy w 26 (1114) wydaniu papierowym Słowa Regionu. Cały wywiad przeczytasz również na portalu egazety.pl, eprasa.pl, a także e-kiosk.pl
Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów, nie zamieszczaj nasyconym nienawiścią, obraźliwych komentarzy. Jeśli widzisz wpis, który jest hejtem, użyj opcji - zgłoś administratorowi.