Kierownik klubu Gromnik Kuropatnik Marek Rychlica. Fot. Wiktoria Mącka

W tym roku Gromnik Kuropatnik wrócił na piłkarską mapę po rocznej nieobecności. O samym procesie odbudowy klubu oraz o planach na przyszłość rozmawialiśmy z kierownikiem Gromnika, Markiem Rychlicą.

Jaki był ten rok dla Gromnika?
- 2023 rok przejdzie do historii pod znakiem odbudowy. Dzięki wytężonej pracy naszych działaczy i sympatyków udało się reaktywować drużynę seniorów, grającą w klasie B oraz powołać do życia drużynę młodzieżową. Środki niezbędne na funkcjonowanie klubu na obecnym poziomie zebraliśmy od sponsorów i darczyńców. Bardzo pomocna była tutaj zrzutka zorganizowana za pośrednictwem jednego z portali internetowych. Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do odbudowy. To dzięki determinacji społeczników i ciężkiej pracy całego środowiska udało się przywrócić piłkę w Kuropatniku.

Seniorzy na półmetku rozgrywek zajmują piąte miejsce w tabeli klasy B. Jak oceniasz ten wynik?
- Biorąc pod uwagę fakt, że jeszcze kilka miesięcy temu klubu nie było, to ten wynik oceniam pozytywnie. Jeżeli spojrzymy jednak na naszą postawę w poszczególnych meczach, mogliśmy być nieco wyżej. Jestem jednak optymistą. Seniorzy z meczu na mecz robią postępy i to mnie cieszy.

Czy ktoś szczególnie zaskoczył Cię w minionej rundzie?
- Od początku sezonu trzy zespoły pokazywały, że awans rozstrzygnie się między nimi. Mowa tutaj o: Czarnych Kondratowice, LKS-ie Stary Śleszów i Ślęzie Borów. Sądzę, że Czarni zasłużenie liderują w lidze. To zespół budowany latami i wprowadzający sukcesywnie wychowanków. Bardzo podoba mi się ten model funkcjonowania. Na podobnych zasadach działa również Ślęza. To dobrze, że na terenach wiejskich są kluby, które stawiają na młodzież.

Obecnie w drużynie młodzieżowej Gromnika trenuje kilkanaście osób. Fot. Wiktoria Mącka

W mediach społecznościowych mocno akcentujecie fakt posiadania drużyny młodzieżowej...
- Robimy tak, bo chcemy dać sygnał do środowiska, że na terenach wiejskich też można szkolić młodzież. Dzisiaj jesteśmy jedynym klubem z terenów wiejskich w gminie Strzelin, który prowadzi zajęcia dla dzieci. Nawet mniejsze miejscowości posiadają ładne obiekty i staramy się je efektywnie wykorzystywać. Organizowanie czasu dla młodego pokolenia to nasz priorytet i chcemy, aby klub rozwijał się w tym kierunku. Coraz trudniej jest zachęcić dzieci do czynnego uprawiania sportu. Nasze trudy dostrzegają rodzice, którzy przyprowadzają swoje pociechy na treningi. Od września udało się stworzyć grupkę kilkunastu osób i mamy nadzieję, że będziemy stale rosnąć w siłę. W tym miejscu muszę podkreślić bardzo dobrą współpracę między klubem a dyrekcją szkoły w Kuropatniku. Dzięki wspólnym działaniom udaje się świetnie organizować czas najmłodszym. Teraz młodzież ma przerwę. Wracamy 1 lutego. Już teraz zapraszamy do wstąpienia do naszej szkółki nie tylko mieszkańców Kuropatnika, ale także innych miejscowości. Dysponujemy profesjonalną kadrą szkoleniową i nowoczesnymi obiektami sportowymi. Zapewniamy też indywidualne podejście do każdego zawodnika.

W klubie zajmujecie się nie tylko graniem w piłkę.
- Tak, to prawda. Poza samą grą, chcemy organizować jak najlepiej czas lokalnej społeczności. W czerwcu, jeszcze przed reaktywacją seniorów, zorganizowaliśmy strefę kibica na stadionie i wspólnie obejrzeliśmy finał Ligi Mistrzów. Na wydarzenie przyszło prawie sto osób, które bardzo miło spędziły z nami czas. Pod koniec listopada pojechaliśmy w Góry Sowie. Zwiedziliśmy podziemne miasto „Osówka” i zdobyliśmy Wielką Sowę. Jeżeli zaś chodzi o dzieci, to niedawno odwiedził je święty Mikołaj. Wszystkie nasze działania opisywane są w mediach społecznościowych, gdzie mamy sporą rzeszę sympatyków. W przyszłym roku planujemy coraz więcej ciekawych aktywności. W środowisku jest zapotrzebowanie na spędzanie czasu wokół klubu, a my chcemy dostosowywać ofertę do potrzeb mieszkańców. Mocno stawiamy na integrację.

Dziękuję za rozmowę.
- Również dziękuję. Korzystając z okazji, chciałbym złożyć wszystkim Czytelnikom Słowa Regionu życzenia na czas Świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku.

Rozmawiał Radosław Kwiatkowski

UWAGA!

Gdy liczba negatywnych głosów na dany komentarz osiągnie 15, zostanie on automatycznie ukryty, niemniej pokazywać się będzie przy nim opcja "kliknij, aby wyświetlić". Kiedy jednak dany komentarz osiągnie 20 negatywnych głosów, zostanie automatycznie wycofany z publikacji na stronie i już nikt nie będzie mógł go zobaczyć (poza administratorem strony).
Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów nie zamieszczaj obraźliwych wpisów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, kliknij chorągiewkę i zgłoś swoje uwagi administratorowi.

Ukryj formularz komentarza

2500 Pozostało znaków


Przeczytaj również