O życiu w Kijowie, alarmach, łapankach i wojnie
Ojciec Marek Miławicki, dominikanin przez lata związany z Wrocławiem, od półtora roku mieszka w Kijowie. Na zaproszenie proboszcza parafii w Przewornie, ks. Tomasza Błaszczyka, przyjechał do Polski, gdzie głosił rekolekcje wielkopostne. Z duchownym rozmawiamy m.in. o alarmach przeciwlotniczych, codziennym życiu w stolicy Ukrainy, ludziach uczących się funkcjonować w realiach wojny, tzw. łapankach do wojska oraz o tym, czy do wojny można się przyzwyczaić.



1 komentarzy







































































