Jak ważne są połączenia? Czy to co widzimy zmienia się zależnie od tego w jakim miejscu jesteśmy? Czy opowieść artysty może być zaproszeniem do własnego wnętrza?
Istnieją osoby, które pracą swoich rąk potrafią stworzyć przestrzeń do zatrzymania i zastanowienia się nad tym co ważne. Jedną z nich jest na pewno Lidia Stanek-Wichlińska-artystka pracująca ze szkłem, której wystawa „Po nitce do kłębka” miała swój wernisaż 9 października br. w Galerii Skalnej.
Gości wystawy przywitała Sylwia Korczyńska dyrektor Strzelińskiego Ośrodka Kultury. Swoim patronatem objęła ją Dorota Pawnuk burmistrz Strzelina. Monika Bojsan Kustosz Galerii Skalnej przedstawiła dorobek artystyczny Lidii, która od 20 lat prowadzi wraz z mężem Marcinem swoją pracownie w Suchowicach, a ich szkło znane jest w całej Europie. A potem wszyscy zostali zaproszeni do świata utkanego z niezwykłej wrażliwości.
Lidka jak to się stało, że możemy oglądać twoją wystawę w Strzelinie?
Dwa lata temu Monika Bojsan jeszcze przed otwarciem Galerii Skalnej zaprosiła artystów z powiatu Strzelińskiego do rozmów o sztuce. Urzekł mnie jej sposób podejścia do tego, co robi i jakim jest człowiekiem. Kiedy zobaczyłam po raz pierwszy to wnętrze od razu wiedziałam, że chce tu zrobić wystawę z kolorem czerwonym, bo ma on dla mnie szczególne znaczenie.
Jakie znaczenie ma dla Ciebie kolor czerwony?
Czerwień to kolor, który towarzyszy nam podczas narodzin. Tych fizycznych i duchowych. To kolor krwi, która krąży w nas od pokoleń.
Czy tak długo trwało przygotowanie prac? Czy Wasz udział w międzynarodowych wystawach wydłużył ten czas?
To był faktycznie okres wypełniony intensywną pracą. Oprócz codziennych obowiązków pokazaliśmy swoje szkło m.in. w Genui (Arte Genova 2024), Olsztynie( „NÓW w BWA. DIALOG FORM”), Mediolanie( Milan Design Week 2026) czy Wenecji (The Venice Glass Week HUB by Generali). A ja nad samą wystawą dla Galerii Skalnej zaczęłam pracować mniej więcej rok temu.
Skąd tytuł wystawy?
Kłębek to całość, punkt odniesienia. Nić to droga, coś co łączy, prowadzi. I chodź to może brzmieć tak banalnie "Po nitce do kłębka" to ma głębsze znaczenie. Jest poznawaniem prawdy, odkrywaniem połączeń, opowieścią o indywidualnym i wspólnotowym tkaniu historii.
"Topografia czułości"Lidii Stanek-Wichlińskiej
Cały artykuł zamieściliśmy w 40 (1325) wydaniu papierowym Słowa Regionu.





















































































Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów nie zamieszczaj obraźliwych wpisów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, kliknij