1. Aspartam (E951) jest bezpieczny
W produktach spożywczych wolnych od cukru znaleźć możemy całą gamę słodzików. Jednak każdy słodzik to inna substancja chemiczna różnie wpływająca na nasz organizm i nie można ich wrzucać do jednego worka. Aspartamowi poświęcono wiele badań, z których wynika jednoznacznie: jest bezpieczny. Jego maksymalna dzienna dawka odpowiada słodkości 0.5 kg cukru! Uważaj natomiast na produkty oznaczone aspartam-free (wolne od aspartamu). Często jest on zastępowany przez sukralozę, która może zwiększać łaknienie.

2. Jesteś jajkiem na całe zło!
Jajka sycą – to fakt. Fani jajecznych śniadań muszą jednak zachować umiar. Podczas gdy jedni twierdzą, że można pakować w siebie nieskończoną ilość jaj, a drudzy straszą chorobami serca – badania dowodzą, że umiarkowana ilość jaj nie jest szkodliwa u osób zdrowych. Kilka jaj w tygodniu (5-6) nie wpłynie znacząco na wzrost ryzyka chorób serca. Uważać natomiast muszą osoby z insulinoopornością i cukrzycą typu II. Co do zawartości luteiny w jajkach: jest ona bardzo niska. W jednym jajku jest jej porównywalnie tyle samo co w 2 gramach jarmużu lub szpinaku!

3. Żeby schudnąć należy… spać!
Co nie oznacza, że miłośnicy poobiednich drzemek będą szczuplejsi. W ciągu dnia powinno się wykazywać jak największą aktywność i nie mam tu na myśli tylko intensywnych ćwiczeń. Spacery, prace w ogródku, zabawy z dziećmi, wchodzenie po schodach, to wszystko ma o wiele większe znaczenie na co dzień, niż intensywny trening 3x w tygodniu na siłowni, a reszta dnia przesiedziana w pracy lub przeleżana przed telewizorem! Dlaczego? Prawda jest taka, że w trakcie wysiłku ciężko jest spalić tkankę tłuszczową podskórną. Największe znaczenie w odchudzaniu ma bilans energetyczny (pisałam o tym w poprzednim artykule) i sen! To jest klucz do sukcesu: dobry sen. Aby tracić zbędne kilogramy nie powinno się jeść późno kolacji (najlepiej 2-3 godziny przed pójściem do łóżka). Organizm w trakcie 8-godzinnego nocnego odpoczynku zużywa ok. 600 kcal, pobierając tę energię z glikogenu wątrobowego i podskórnej tkanki tłuszczowej – i o to nam chodzi!

4. Sól konserwuje ale tylko ogórki
Faktem nie do podważenia jest, że nadmierna podaż soli (NaCl – chlorek sodu) przyczynia się do nadciśnienia oraz powoduje utratę wapnia w moczu, a co za tym idzie, ma negatywny wpływ na układ kostny. Dzienne spożycie soli powinno wynosić ok. 5g (płaska łyżeczka od herbaty). Badania przeprowadzone w różnych krajach dowodzą, że spożywamy w dzisiejszych czasach za dużo NaCl. Co ciekawe, najwięcej NaCl dostarczamy sobie, jedząc produkty przetworzone (w tym BIO i EKO). Co do rodzajów soli: sól himalajska, kłodawska czy z Wieliczki ma dokładnie taki sam skład i żadna nie jest lepsza lub gorsza. Wyjątkiem jest tzw. sól potasowa, która redukuje ilość sodu. Oczywiście, nie oznacza, że można jej spożywać więcej, każdą należy ograniczyć do minimum. Wyjątkiem są osoby bardzo intensywnie uprawiające sport. W tym przypadku suplementacja sodem jest wskazana, ze względu na jego utratę z potem.

Pisząc ten artykuł, starałam się korzystać z wiarygodnych źródeł: badań oraz wiedzy doświadczonych dietetyków. Nie są to moje opinie, lecz fakty. Podsumowując:
- aspartam jest bezpiecznym słodzikiem
- nie należy przesadzać z ilością spożywanych jaj
- zwartość luteiny w jajkach jest bardzo niska
- nie ma treningów spalających podskórną tkankę tłuszczową – chudnie się dzięki deficytowi kalorycznemu
- najwięcej podskórnej tkanki tłuszczowej „znika” w trakcie snu, o ile nie zjesz zbyt późno kolacji
- nadmiar soli szkodzi – należy ją ograniczać
- najwięcej soli spożywamy w kupionych produktach spożywczych.

UWAGA!

Gdy liczba negatywnych głosów na dany komentarz osiągnie 15, zostanie on automatycznie ukryty, niemniej pokazywać się będzie przy nim opcja "kliknij, aby wyświetlić". Kiedy jednak dany komentarz osiągnie 20 negatywnych głosów, zostanie automatycznie wycofany z publikacji na stronie i już nikt nie będzie mógł go zobaczyć (poza administratorem strony).
Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów nie zamieszczaj obraźliwych wpisów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, kliknij chorągiewkę i zgłoś swoje uwagi administratorowi.

Ukryj formularz komentarza

2500 Pozostało znaków


Gravatar
Waran
RE: Ciekawostki dietetyczne
Co to za porady domorosłej dietetyczki? O co tu chodzi?? Tego jest na pęczki w internecie, jeszcze wy SRS??
0
Gravatar
noname
RE: Ciekawostki dietetyczne
ale o co chodzi?
0

Przeczytaj też