Do walki z koronawirusem rusza każdy, kto może. Na pierwszej linii frontu są służby medyczne, a wspierają ich strażacy, policjanci, wojsko, urzędnicy i wiele instytucji. Coraz częściej słyszymy, że do walki z wirusem włączają się zwykli ludzie, każdy na swój sposób. Tak też zrobili członkowie „Fundacji Atena”.
Panie, które na co dzień kojarzone są z zespołem muzycznym „Skrzydła Ateny”, tym razem postanowiły wykorzystać nie swoje zdolności wokalne, lecz umiejętności krawieckie. Wiedząc, że służby medyczne i ratunkowe cierpią na braki w sprzęcie ochronnym, zaczęły szyć maseczki ochronne. Później tak potrzebne zabezpieczenia, z pomocą wolontariuszy, rozdają potrzebującym.Maseczki są dla nas na wagę złota - mówi prezes OSP Wiązów Rafał Celeszczuk
W niedzielę, 29 marca, 40 maseczek przekazano dla strażaków Ochotniczej Straży Pożarnej w Wiązowie. Prezes OSP Rafał Celeszczuk uważa, że taka pomoc jest bardzo cenna i potrzebna. - Jako jednostka mamy dużo interwencji. Jeździmy wszędzie i w sumie nie wiemy czy osoby, którym pomagamy, nie są zarażone. Dysponowani jesteśmy nawet kilka razy w tygodniu, w tym także do wypadków na autostradzie, gdzie praktycznie jeżdżą nią ludzie z całej Europy. Maseczki są dla nas na wagę złota - mówi strażak. Dodaje także, że o inicjatywie pań z fundacji dowiedział się jeden z członków OSP. Kobiety stwierdziły, że chętnie wspomogą strażaków.
- Każdy z naszych strażaków otrzymał po jednej z maseczek, a resztę trzymamy w jednostce. Tylko przyklasnąć takiej inicjatywie. Jesteśmy z tego zadowoleni i czujemy się bezpieczniej. Przypuśćmy, że jeden ze strażaków będzie miał kontakt z kimś chorym, to wówczas cała jednostka trafi na kwarantannę. W kraju zdarzały się przypadki, że OSP musiało zawiesić przez to działalność - tłumaczy Rafał Celeszczuk.
Zdaniem prezes „Fundacji Atena” Ewy Mielczarek pomysł z szyciem maseczek zrodził się między innymi w trosce o seniorów. - Wcześniej ze znajomymi lekarzami konsultowałam, w jaki sposób szyć maseczki oraz jak prawidłowo je prać, gdyż są wielokrotnego użytku. Znalazła się też spora grupa osób, które chcą nam pomagać. Mamy wolontariuszy w różnym wieku, którzy wcześniej współpracowali z nami. W tej grupie są m. in. członkowie zespołu „Skrzydła Ateny”. Cały czas ktoś do nas dołącza - oznajmia pani Ewa. Maseczki szyte są w domach, a poszczególne osoby dowożą materiał i odbierają gotowe produkty.
Cały artykuł przeczytasz tu lub tutaj.


Komentarze   

Joszko Permalink1 0 Joszko
RE: Walczą z wirusem igłą i nitką
Brawo WY!!!!
2020-04-25 22:00 Cytować Zgłoś administratorowi
Dodaj komentarz. Przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów, nie zamieszczaj nasyconym nienawiścią, obraźliwych komentarzy. Jeśli widzisz wpis, który jest hejtem, użyj opcji - zgłoś administratorowi.