Łupem złodzieja może paść dosłownie wszystko. Szczególnie rzeczy wartościowe, które można później sprzedać lub w jakiś sposób użyteczne dla przestępcy. W tym przypadku chodziło o pewien szklany przedmiot.
Do przestępstwa doszło pod koniec października ubiegłego roku w Kondratowicach. Z piwnicy jednego z mieszkańców wioski zniknął gąsior z winem. Złodziej był nieostrożny albo zbyt pewny siebie. Wszedł po prostu do budynku, a następnie włamał się do piwnicy. Zerwał kłódkę, po czym zabrał to, po co przyszedł i spokojnie wrócił do domu. Niestety, nie wziął pod uwagę faktu, że ktoś może go obserwować. Jedna z sąsiadek zauważyła, że sprawca wchodzi do budynku, a po chwili wychodzi z butlą wina. Zeznania świadka doprowadziły do zatrzymania podejrzanego, a przeprowadzone śledztwo skończyło się aktem oskarżenia.
Okradziony, były właściciel wina, wycenił jego wartość na 250 zł. Policjantom nie udało się odnaleźć ani wina, ani opakowania, w którym było przechowywane. Sąd uznał przedstawione przez prokuraturę dowody winy oskarżonego za wystarczające i skazał amatora cudzego wina na rok więzienia. Jest to najniższy wymiar kary, jaką skazany mógł otrzymać. Z uwagi na to, że w przeszłości zdarzały mu się podobne zachowania, sąd nie zastosował zawieszenia kary na okres próby.
Cały artykuł w wydaniu papierowym "Słowa Regionu".

Komentarze   

TruckdriverDST Permalink1 -1 TruckdriverDST
RE: Zniknął gąsior z winem...
Nie ma dowodu. Mam nadzieje ze bylo smaczne. Sam bym sie napil.
2020-03-11 12:49 Cytować Zgłoś administratorowi
Dodaj komentarz. Przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów, nie zamieszczaj nasyconym nienawiścią, obraźliwych komentarzy. Jeśli widzisz wpis, który jest hejtem, użyj opcji - zgłoś administratorowi.