Panowie Bogdan i Damian (z prawej) handlują karpiami W wielu domach w jednej z dwunastu tradycyjnych wigilijnych potraw w roli głównej występuje karp. Smażony, pieczony lub w galarecie. Jak ceny tej słodkowodnej ryby kształtują się w tym roku? Czy ucierpią nasze portfele?
Z tymi pytaniami udaliśmy się do kilku sprzedawców karpi w Strzelinie. A są wśród nich tacy, którzy rybami handlują już od kilkunastu lat.
Z uzyskanych informacji wynika, że cena karpia już od kilku lat kształtuje się na poziomie 10 – 13 zł. W tym roku, ze względu na dotkliwą suszę, ryb jest na rynku mniej. To przekłada się na cenę i kilogram karpia musimy zapłacić o ok 2 zł więcej niż w roku ubiegłym. Średnia cena za kg wynosi 12,50 zł.Sprzedawcy zaznaczają, że w tym roku przez suszę ceny ryb są minimalnie wyższe
Ponadto sprawdziliśmy, że w Strzelinie można kupić karpie pochodzące ze stawów w Henrykowie i stawów z województwa opolskigo. Sprzedawcy poinformowali nas, że liczba osób decydujących się na zakup karpi w okresie przedświątecznym jest stała i to od wielu lat. Zmienia się za to ilość ryb, na jakie się decydujemy. Jeszcze kilka lat temu kupowaliśmy po 5, 6 sztuk. Dziś większość kupuje jedną rybę, ewentualnie dwie.
Aktualnie mieszkańcy Strzelina zachowują się dosyć asekuracyjnie. Już tydzień przed Wigilią spora ich liczba zdecydowała się na kupno karpia, kierując się dewizą - a nuż zabraknie? Jednak sprzedawcy podkreślają, że najwyższą sprzedaż notują zwykle około 22 grudnia. Podobną sytuację przewidują w tym roku.
- Są tacy, którzy czekają do ostatniej chwili, licząc na spadek ceny – zwrócił uwagę jeden ze strzelińskich sprzedawców karpi. - A to, w tym roku, może okazać się zgubne. Karpi może po prostu zwyczajnie zabraknąć.Pan Remigiusz pokazuje karpia klientowi







Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów, nie zamieszczaj nasyconym nienawiścią, obraźliwych komentarzy. Jeśli widzisz wpis, który jest hejtem, użyj opcji - zgłoś administratorowi.