Radni z Przeworna obawiają się o przyszłość ośrodka zdrowia. Ich zdaniem, brakuje lekarzy i wizyt domowych. Czy bezpieczeństwo zdrowotne mieszkańców Przeworna jest zagrożone?
Niedawno opublikowaliśmy relację z ostatniej sesji Rady Gminy Przeworno, która odbyła się w czwartek, 26 maja. Poprzedziła ją komisja wspólna, w czasie której radni tradycyjnie podjęli wiele tematów, które później podczas sesji były uzupełniane lub rozwijane. Na wstępie wójt Andrzej Łuczak zaproponował, aby rozszerzyć porządek obrad o podjęcie apelu w sprawie strzelińskiego szpitala, co spotkało się z aprobatą radnych. Apel jest odpowiedzią na ostatnie wydarzenia i pojawiające się w przestrzeni publicznej głosy o planach zamknięcia strzelińskiej porodówki i oddziału chirurgicznego. – Nie możemy pozwolić, żeby znowu zamykać dwa oddziały, bo zamkną nam cały szpital – przekonywał wójt Łuczak, który odczytał treść apelu.
Następnie przewodniczący Kamil Kamiński poinformował radnych, że do Biura Rady wpłynęła skarga mieszkańca Dobroszowa na działalność Zakładu Usług Komunalnych w Przewornie w związku z przerwami w dostępie do wody. Wśród zarzutów znalazło się także niedostateczne zabezpieczenie studni oraz brak kontroli nad urządzeniami. Radni uznali, że Rada Gminy Przeworno nie jest właściwym organem do rozpatrzenia skargi i przekazali ją do wójta gminy Przeworno. – To są rzeczy, o których mówiłem dwa lata temu, jak zabezpieczamy studnie, jak to wszystko wyglądało. Minęły dwa lata, rzeczy się nie zmieniły, trzeba by było się nad tym zastanowić… - konkludował przewodniczący Kamiński.
Radny Jozef Tomera wrócił do tematu apelu w sprawie strzelińskiego szpitala. – Od nas lekarze prawdopodobnie odchodzą […} Apelujemy, protestujemy (w sprawie szpitala – red.) i nic z tego nie będzie na pewno, ale ratujmy nasz ośrodek zdrowia w Przewornie – przekonywał. W odpowiedzi wójt Andrzej Łuczak zapewnił, że przychodnia funkcjonuje i będzie funkcjonowała. Radny Tomera zauważył, że odeszła doktor pediatra. – Pani doktor odeszła ze względu na to, że nie wytrzymała nerwowo tego napięcia, które tu panuje – odpowiedział wójt Łuczak. – A pan wytrzymuje tak nerwowo ogólnie? – wtrącił przewodniczący Kamiński. – Nie wytrzymuję – odpowiedział wójt..
Na ten temat pisaliśmy w 22 (1110) wydaniu papierowym Słowa Regionu. Cały artykuł przeczytasz również na portalu egazety.pl, eprasa.pl, a także e-kiosk.pl

Komentarze   

Wieś Permalink3 +8 Wieś
RE: Pediatra odeszła, bo nie wytrzymała nerwowo?
Cytuję Sarby:
No to niech Andrzej zrezygnuje jak nie wytrzymuje bo ludzie też nie wytrzymują chodzenia po 3 razy do ośrodka żeby usłyszeć ze lekarz dzisiaj przyjmuje do 12 a jutro nie ma lekarza a po jutrze nie wiadomo ma być ale trzeba zadzwonić , Sarby zamknięte , taki wójt się nam trafił.

Ktoś go chyba wybrał, teraz pretensje macie
2022-06-21 11:42 Cytować Zgłoś administratorowi
Sarby Permalink2 -4 Sarby
Niech zrezygnuje.
No to niech Andrzej zrezygnuje jak nie wytrzymuje bo ludzie też nie wytrzymują chodzenia po 3 razy do ośrodka żeby usłyszeć ze lekarz dzisiaj przyjmuje do 12 a jutro nie ma lekarza a po jutrze nie wiadomo ma być ale trzeba zadzwonić , Sarby zamknięte , taki wójt się nam trafił.
2022-06-20 22:41 Cytować Zgłoś administratorowi
J Permalink1 +17 J
RE: Pediatra odeszła, bo nie wytrzymała nerwowo?
Szkodniki
2022-06-19 13:50 Cytować Zgłoś administratorowi
Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów, nie zamieszczaj nasyconym nienawiścią, obraźliwych komentarzy. Jeśli widzisz wpis, który jest hejtem, użyj opcji - zgłoś administratorowi.