Z Nowolesia do Brazylii
Dwa spotkania z Karolem Wojtyłą, muzyka, która stała się jego wielką pasją, posługa w Polsce i Brazylii oraz śmierć na stopniach kościoła, gdy rozpoczynał Mszę św. – życie ks. Franciszka Wołczańskiego było niezwykłe. Swoją kapłańską drogę na Dolnym Śląsku rozpoczął m.in. w Nowolesiu, gdzie po wojnie służył mieszkańcom okolicznych miejscowości i nierozerwalnie związał się z historią cudownego obrazu Matki Bożej Różańcowej.




1 komentarzy










































































