ZNAJDŹ NA STRONIE

 

Wydarzenie odbyło się na strzelińskim rynku

Na strzelińskim rynku motocykliści, miłośnicy pojazdów zabytkowych i mieszkańcy zorganizowali i wzięli udział w niezwykłej akcji. W zaledwie dwie godziny zebrano ponad 14 tys. zł dla rodziny Wysockich z Gościęcic, która w pożarze straciła dorobek życia.

Rodzina z trójką dzieci z dnia na dzień została bez dachu nad głową. W pożarze, który wybuchł w nocy z 16 na 17 grudnia, stracili dom, samochód i większość rzeczy osobistych. O tej tragedii piszemy obok. Z pomocą pospieszyli mieszkańcy. Już w niedzielę, 21 grudnia, na strzeliśkim rynku motocykliści zorganizowali wyjątkową akcję. Inicjatywa narodziła się spontanicznie. Pomysł podsunął Marek Ciurys z Kuropatnika, który wraz z Adamem Ciężarkiem z Gościecic zadzwonił do Katarzyny Poznańskiej – lokalnej pasjonatki motocykli.

– Pomysł pojawił się w czwartek wieczorem, a już w piątek telefonowaliśmy do przyjaciół motocyklistów. Jeśli chodzi o takie akcje, jesteśmy zawsze gotowi – opowiada Katarzyna Poznańska, która podjęła się organizacji wydarzenia. – Skontaktowałam się z Bartkiem Bubulą ze Strzelińskich Miłośników Pojazdów Zabytkowych, który sprowadził stare samochody, Marek Ciurys zorganizował cztery ciągniki, Grzesiu Sieklucki przyjechał rajdówką, Tomek Misiewicz z Kuropatnika stanął busem i wybijał podkowy na szczęście. Przyjechali motocykliści z powiatu strzelińskiego, ale też z Grodkowa, Nysy, Brzegu, Wrocławia i Ząbkowic Śląskich. Na rynku pojawili się także strzelińscy policjanci-motocykliści pod wodzą Bronka Białkowskiego – wylicza nasza rozmówczyni, która podkreśla, że w organizację wydarzenia zaangażowało się wiele osób. Były też licytacje – dwa loty widokowe ufundowane przez pana Laszczyńskiego (jeden został „sprzedany” za 1000 zł, a drugi za 300 zł) oraz szkolenie strzelania z broni palnej od Roberta Jagiełły.

– Informacja o wydarzeniu rozeszła się pocztą pantoflową, a frekwencja przerosła nasze najśmielsze oczekiwania – podkreśla Katarzyna Poznańska. – Liczyliśmy, że może uda się uzbierać z 2 tys. zł, a ostatecznie było to 14 540 zl i samochód o wartości 3 tys. zł, który został podarowany rodzinie przez naszego sąsiada z Gęsińca. Nie udałoby się to bez mieszkańców, którzy bardzo licznie pojawili się na rynku, a puszki zapełniały się błyskawicznie. Zrzutkę wsparli także motocykliści. Pieniądze dozbierałam nawet idąc do banku, gdzie spotkałam starszą panią, emerytkę. Powiedziała, że nie ma wiele, ale też chce pomóc i dorzuciła coś od siebie. Takie momenty przywracają wiarę w ludzi. Jestem bardzo szczęśliwa i dziękuję wszystkim, którzy zaangażowali się w organizację tego wydarzenia – podsumowuje nasza rozmówczyni.

Zbiórka została przeprowadzona we współpracy ze strzelińskim stowarzyszeniem Gramy o Życie.

UWAGA!
Gdy liczba negatywnych głosów na dany komentarz osiągnie 15, zostanie on automatycznie ukryty, niemniej pokazywać się będzie przy nim opcja "kliknij, aby wyświetlić". Kiedy jednak dany komentarz osiągnie 20 negatywnych głosów, zostanie automatycznie wycofany z publikacji na stronie i już nikt nie będzie mógł go zobaczyć (poza administratorem strony).
Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów nie zamieszczaj obraźliwych wpisów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, kliknij choragiewka875chorągiewkę i zgłoś swoje uwagi administratorowi.
Ukryj formularz komentarza

2500 Pozostało znaków


Przeczytaj również