Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 
W jednej z popularnych telenowel widzowie śledzą losy chłopca, który choruje na zespół Aspergera. Brajan ma mniej szczęścia. Mieszka w gminie Strzelin, a jego rodzina boryka się z bardzo przyziemnymi problemami.
Kiedy odwiedziliśmy panią Karolinę, syn był w szkole, a jego mama opiekowała się najmłodszą w rodzinie, zaledwie kilkutygodniową Aurelią. Brajan oprócz siostry ma jeszcze dwoje rodzeństwa, wychowuje się więc w rodzinie wielodzietnej. - Syn ma zdiagnozowany zespół Aspergera – powiedziała pani Karolina. - Jego choroba przejawia się tym, że trudno mu zaadaptować się do nowego otoczenia, nieznanych mu dzieci. Dlatego bardzo ucieszyliśmy się, kiedy znaleźliśmy dla Brajana idealne miejsce. Na nasze nieszczęście jest to szkoła w Goszczynie, w gminie Domaniów – dodała z rezygnacją w głosie nasza rozmówczyni.
Dziecko z zespołem Aspergera ma problemy z respektowaniem norm społecznych, zachowuje się prowokująco, zwłaszcza wobec młodszych od siebie, prowokuje innych do złych zachowań i niewłaściwie odnosi się do dziewcząt. Taki był Brajanek, kiedy rozpoczynał naukę w Szkole Podstawowej Fundacji „Świat Dzieci i Dorosłych” w Goszczynie. Gra idzie o to, żeby Brajan był takim dzieckiem, jakim jest teraz. Jego nauczyciele mówią o nim, że jest uczniem akceptowanym i lubianym przez koleżanki i kolegów. Wykazuje duże zainteresowanie życiem klasy i szkoły. Chętnie bierze udział we wspólnych wycieczkach, występuje na apelach. Rówieśnicy są wobec niego życzliwi, pozwalając Brajankowi czuć się bezpiecznie i po prostu dobrze. Jest otwarty na potrzeby innych, jest koleżeński i okazuje empatię. Jest po prostu nastolatkiem, co dla dzieci z jego przypadłością nie jest normą.
- Zwróciłam się do gminy Strzelin o dofinansowanie dowożenia Brajana do szkoły. Kiedy mieszkaliśmy w gminie Borów, to otrzymywaliśmy 1 zł za każdy przejechany kilometr. Od początku tego roku do września gmina Strzelin dofinansowywała nas w wysokości chyba 13 groszy za kilometr. W tym roku szkolnym nie otrzymujemy nic, a gminni urzędnicy namawiają nas na przeniesienie dziecka do szkoły w Kuropatniku. To może być koszmar dla mojego syna – powiedziała zrozpaczona matka.
Podobnie uważa Jacek Borys, lekarz specjalista psychiatrii dzieci i młodzieży. Przytoczymy jego opinię niemal w całości. „U chłopca rozpoznano zespół Aspergera oraz zaburzenia emocji i zachowania o dużym nasileniu (…) Trudności adaptacyjne i natężenie tych zaburzeń były tak silne, że chłopiec zmuszony był do kilkakrotnych zmian szkoły”. I najważniejsza część opinii: „ Zmiana szkoły na obecną placówkę w Goszczynie i praca terapeutyczna zespołu tej szkoły zaowocowały spektakularną poprawą funkcjonowania społecznego i zachowania chłopca. Jakakolwiek próba zmiany tej sytuacji, w tym szkoły na inną jest zdecydowanie przeciwskazana i grozi zaprzepaszczeniem wszystkich osiągniętych korzystnych zmian i nawrotem u chłopca w/w objawów niedostosowania społecznego, zaburzających jego prawidłowy rozwój i będący źródłem cierpienia u niego i innych” - koniec cytatu.

Mur niemożności w Strzelinie
- Opinie szkoły i psychiatry pokazywałam w gminie Strzelin - mówi dalej pani Karolina. - Pani burmistrz powiedziała, że gmina nie dostaje subwencji na Brajanka i nie może dofinansowywać dowożenia mojego syna do szkoły. Pan Żołyński cały czas namawia mnie, żebym przeniosła dziecko do szkoły w Kuropatnku. A ja się boję, że Brajanowi się pogorszy, że nie będzie już taki, jak teraz. W dwustronicowym piśmie skierowanym do pani Karoliny mgr inż. Krzysztof Żołyński, dyrektor ZOG w Strzelinie napisał: „obowiązkiem gminy jest zapewnienie uczniom niepełnosprawnym (…) bezpłatnego transportu i opieki w czasie przewozu do najbliższej szkoły podstawowej. (…) Jeżeli opiekę i dowożenie zapewniają rodzice – obowiązkiem gminy jest dokonać zwrotu kosztów przejazdu ucznia, lecz również wyłącznie do najbliższej szkoły podstawowej”. W piśmie mowa jest również, że chodzi o najbliższą szkołę, która umożliwia realizację zaleceń zawartych w orzeczeniu o niepełnosprawności. Dla dyrektora jest to „szkoła ogólnodostępna ze wsparciem pedagoga szkolnego”, która znajduje się w Kuropatniku.

Stanowisko burmistrz
Zwróciliśmy się do burmistrz Doroty Pawnuk z prośbą o odpowiedź na pytanie: Czy podtrzymuje Pani stanowisko Krzysztofa Żołyńskiego, dyrektora ZOG w Strzelinie, zawarte w piśmie skierowanym do Karoliny (nazwisko do wiadomości redakcji) z dn. 9. września 2019 r. (syg. ZGO.071.82.19)? - W piśmie, o którym Pan wspomina, Pan Dyrektor ZOG powołał się na konkretne przepisy prawa, a nie zajął „stanowisko” – odpowiedziała burmistrz. A dalej burmistrz napisała: „Przepisy (są – red.) na tyle jasno sprecyzowane, że trudno o jakiekolwiek wątpliwości. Działanie jednostki samorządu terytorialnego MUSI odbywać się na podstawie i w granicach obowiązującego prawa. Wydatkowanie środków publicznych nie jest uzależnione od czyjejś dobrej woli i współczucia. Musi mieć konkretną podstawę prawną. To nie jest prywatny portfel, z którego wydaje się pieniądze, kierując się odruchem serca. W tym konkretnym przypadku gmina Strzelin nie może finansować dowozu ucznia, który uczęszcza do szkoły w innej gminie (a nawet powiecie) niebędącej szkołą „najbliższą” w rozumieniu Prawa Oświatowego. Najbliższa szkoła ogólnodostępna ze wsparciem pedagoga szkolnego znajduje się w miejscowości Kuropatnik, do której to szkoły jest zapewniony przez Gminę Strzelin bezpłatny transport i opieka w jego trakcie. Szkoła podstawowa w Kuropatniku spełnia wszelkie wymagania dotyczące opieki i nauczania, wskazane w orzeczeniu dziecka, zatem jest szkołą najbliższą, do której dowóz byłby obowiązkiem Gminy Strzelin i do której byłby bezwzględnie realizowany. Nie ma żadnych podstaw, aby kwestionować kwalifikacje kadry z PSP w Kuropatniku. Obecnie do tej placówki uczęszczają uczniowie z podobnymi orzeczeniami i mają zapewnioną właściwą opiekę i nauczanie, co było zresztą przedmiotem ostatniej kontroli przeprowadzonej przez przedstawicieli Kuratora Oświaty prawdopodobnie w związku z przedmiotową sytuacją”.
Trudno powiedzieć, dlaczego w stanowisku burmistrz pojawił się wątek „kwestionowania kwalifikacji kadry PSP w Kuropatniku”. Podobnie jak „szukanie winnych” kontroli w szkole. Obecni terapeuci Brajanka i lekarz psychiatra mówili jedynie o specyfice zespołu Aspergera, który objawia się m.in. trudnościami w adaptacji do nowego otoczenia. Pisaliśmy w naszym artykule: „zmiana szkoły może skończyć się dla Brajana załamaniem psychicznym i nawrotem choroby. Która matka zaryzykowałaby zdrowie syna w takiej sytuacji? A samorządowcy namawiają...”. Problemu by nie było, gdyby rodzinę było stać na dowożenie syna do szkoły oddalonej o 14 km od ich domu. Pani Karolina jest matką czworga dzieci, z których dwoje ma zdiagnozowany autyzm, a Brajanek zespół Aspergera. Rodzina stara się radzić sobie, ale łatwo nie jest.

Stanowisko dyrektor szkoły
O zajęcie stanowiska w sprawie ewentualnej zmiany szkoły przez Brajana poprosiliśmy Katarzynę Bielak, dyrektor szkoły w Kuropatniku. Oto nasze pytania: 1. Czy uczeń z zespołem Aspergera, o którym mowa, może liczyć w szkole w Kuropatniku na zajęcia terapeutyczne i wsparcie psychologiczne takie, z jakiego korzysta obecnie? 2. Czy może Pani zagwarantować, że zmiana otoczenia, szkoły, klasy odbędzie się bez uszczerbku dla jego zdrowia? 3. Czy może dojść do nawrotu choroby i powrotu wszystkich negatywnych objawów, z którymi borykali się nauczyciele, pedagodzy i uczniowie w szkołach, do których uczęszczał uczeń przed obecną szkołą? Podobne problemy mieli rodzice i rodzeństwo chłopca w domu.
A oto odpowiedź dyrektor Bielak: „w odpowiedzi na Pana pytania zawarte w mailu z dnia 7 stycznia 2020 r. informuję, iż obowiązujące przepisy prawa oświatowego określają wymagania wobec szkół w zakresie organizacji pomocy psychologiczno-pedagogicznej oraz kształcenia specjalnego. Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Edukacji Narodowej z dnia 9 sierpnia 2017 r. w sprawie warunków organizowania kształcenia, wychowania i opieki dla dzieci i młodzieży niepełnosprawnych, niedostosowanych społecznie i zagrożonych niedostosowaniem społecznym  kształcenie, wychowanie i opiekę dla uczniów niepełnosprawnych organizuje się także w szkołach ogólnodostępnych. W tymże rozporządzeniu wskazane są szczegółowe wymagania wobec szkół ogólnodostępnych w zakresie organizacji kształcenia uczniów niepełnosprawnych. Zatem każda szkoła ogólnodostępna (również szkoła w Kuropatniku) jest zobligowana przepisami prawa oświatowego do zapewnienia warunków i opieki dzieciom posiadającym orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego (także dzieciom z zespołem Aspergera).
Publiczna Szkoła Podstawowa im. Jana Pawła II w Kuropatniku jest placówką, która spełnia wymagania w zakresie organizacji kształcenia specjalnego, czego potwierdzeniem są wyniki kontroli doraźnej przeprowadzonej przez Kuratorium Oświaty we Wrocławiu zawarte w protokole kontroli z dnia 20 grudnia 2019 r. (nr WNKPS.5533.385.JWT). Tematyka kontroli obejmowała organizację kształcenia specjalnego i pomocy psychologiczno-pedagogicznej oraz kwalifikacji nauczycieli – specjalistów w szkole. O fakcie spełnienia przez naszą placówkę wszelkich wymagań dot. zapewnienia opieki i nauczania uczniom objętym kształceniem specjalnym świadczą wnioski z kontroli: „W ocenie pracowników organu nadzoru pedagogicznego przeprowadzających kontrolę doraźną, Szkoła Podstawowa w Kuropatniku jest w stanie w pełni zapewnić realizację zaleceń zawartych w orzeczeniach poradni psychologiczno-pedagogicznej, w tym dla dzieci z autyzmem oraz niepełnosprawnością intelektualną w stopniu lekkim”. Wymieniony przez Pana uczeń nie uczęszcza do naszej placówki. Nie mam wglądu do dokumentacji szkolnej chłopca, opinii poradni specjalistycznych oraz informacji, na które rzekomo się Pan powołuje. W związku z tym nie jest możliwe kompetentne i rzetelne udzielenie odpowiedzi na pozostałe pytania. Informuję, iż zastrzegam sobie prawo do autoryzacji moich wypowiedzi” - koniec cytatu. Z naszej strony chcielibyśmy podkreślić, że faktycznie, a nie „rzekomo” powołujemy się na opinię psychiatry, terapeutów i pedagogów znających Brajana i jego stan zdrowia. Oryginały opinii znajdują się w posiadaniu matki chłopca, a dyrektor szkoły nie wyraziła zainteresowania zapoznania się z tymi opiniami... w oryginale.
Sytuacja Brajana przypomina zajączka z bajki „Przyjaciele” biskupa Ignacego Krasickiego. Samorządowcy chcą pomóc, podobnie szkoła, choć prawo nie pozwala na wszystko, a w rezultacie stan zdrowia chłopca może się pogorszyć. Gwałtownie i być może nieodwracalnie. Biskup Krasicki napisał: „Gdy więc wszystkie sposoby ratunku upadły, / Wśród serdecznych przyjaciół psy zająca zjadły”.



Komentarze   

Domaniów Permalink20 +1 Domaniów
RE: Kto pomoże rodzinie chorego dziecka?
Cytuję Iwona2011:
Cytuję Iwona2011:
Cytuję Domaniów:
Cytuję Iwona2011:
Każdy rodzic może sprawdzić, ile dodatkowych pieniędzy otrzymuje gmina lub powiat z tytułu niepełnosprawności jego dziecka.

Aby orientacyjnie ustalić sumę dodatkowych środków, wystarczy sięgnąć do rozporządzenia MEN w sprawie podziału subwencji oświatowej i pomnożyć roczną kwotę, przewidzianą przez rząd dla samorządu na jednego ucznia (standard A – w 2018 r. to 5436 zł), przez tzw. wagę subwencyjną, czyli wskaźnik przyporządkowany konkretnej niepełnosprawności.

Przykład: aby ustalić orientacyjną kwotę dodatkowych środków, jakie otrzymuje gmina na ucznia z autyzmem należy przemnożyć 5436 zł przez wagę P7=9,50, co daje nam 51642 zł rocznie. Tak więc czemu powiat bierze na dziecko pieniądze, twierdząc że nic nie dostaje

Szanowna Pani , gmina Strzelin nie pobiera subwencji na to dziecko, tylko gmina, w której dziecko się uczy, czyli Domaniów.

Czyli ta pani powinna zgłosić się do gminy domaniow

Tylko to gmina lub powiat dostaje w którym to dziecko jest zameldowane. Subwencja jest rozporządzania przez oświatę a jak wiadomo każda gmina lub powiat robi wszystko aby jak najwięcej zaoszczędzić na łatanie dziury w budżecie, zazwyczaj brak porozumienia z urzędem kończy się w sądzie i to rodzice wygrywają starczy poczytać i zapoznać się z artykułami

Subwencję dostaje ta gmina, która wykazuje dziecko w Systemie Informacji Oświatowej, czyli tam gdzie dziecko się uczy. Czyli gmina Domaniów. I kolejna sprawa- czy wiadomo, gdzie jest meldunek jest gminie Strzelin?
2020-01-28 19:39 Cytować Zgłoś administratorowi
Iwona2011 Permalink19 0 Iwona2011
RE: Kto pomoże rodzinie chorego dziecka?
Cytuję Iwona2011:
Cytuję Domaniów:
Cytuję Iwona2011:
Każdy rodzic może sprawdzić, ile dodatkowych pieniędzy otrzymuje gmina lub powiat z tytułu niepełnosprawności jego dziecka.

Aby orientacyjnie ustalić sumę dodatkowych środków, wystarczy sięgnąć do rozporządzenia MEN w sprawie podziału subwencji oświatowej i pomnożyć roczną kwotę, przewidzianą przez rząd dla samorządu na jednego ucznia (standard A – w 2018 r. to 5436 zł), przez tzw. wagę subwencyjną, czyli wskaźnik przyporządkowany konkretnej niepełnosprawności.

Przykład: aby ustalić orientacyjną kwotę dodatkowych środków, jakie otrzymuje gmina na ucznia z autyzmem należy przemnożyć 5436 zł przez wagę P7=9,50, co daje nam 51642 zł rocznie. Tak więc czemu powiat bierze na dziecko pieniądze, twierdząc że nic nie dostaje

Szanowna Pani , gmina Strzelin nie pobiera subwencji na to dziecko, tylko gmina, w której dziecko się uczy, czyli Domaniów.

Czyli ta pani powinna zgłosić się do gminy domaniow

Tylko to gmina lub powiat dostaje w którym to dziecko jest zameldowane. Subwencja jest rozporządzania przez oświatę a jak wiadomo każda gmina lub powiat robi wszystko aby jak najwięcej zaoszczędzić na łatanie dziury w budżecie, zazwyczaj brak porozumienia z urzędem kończy się w sądzie i to rodzice wygrywają starczy poczytać i zapoznać się z artykułami
2020-01-28 18:14 Cytować Zgłoś administratorowi
Iwona2011 Permalink18 +1 Iwona2011
RE: Kto pomoże rodzinie chorego dziecka?
Cytuję Domaniów:
Cytuję Iwona2011:
Każdy rodzic może sprawdzić, ile dodatkowych pieniędzy otrzymuje gmina lub powiat z tytułu niepełnosprawności jego dziecka.

Aby orientacyjnie ustalić sumę dodatkowych środków, wystarczy sięgnąć do rozporządzenia MEN w sprawie podziału subwencji oświatowej i pomnożyć roczną kwotę, przewidzianą przez rząd dla samorządu na jednego ucznia (standard A – w 2018 r. to 5436 zł), przez tzw. wagę subwencyjną, czyli wskaźnik przyporządkowany konkretnej niepełnosprawności.

Przykład: aby ustalić orientacyjną kwotę dodatkowych środków, jakie otrzymuje gmina na ucznia z autyzmem należy przemnożyć 5436 zł przez wagę P7=9,50, co daje nam 51642 zł rocznie. Tak więc czemu powiat bierze na dziecko pieniądze, twierdząc że nic nie dostaje

Szanowna Pani , gmina Strzelin nie pobiera subwencji na to dziecko, tylko gmina, w której dziecko się uczy, czyli Domaniów.

Czyli ta pani powinna zgłosić się do gminy domaniow
2020-01-28 18:01 Cytować Zgłoś administratorowi
Domaniów Permalink17 +2 Domaniów
RE: Kto pomoże rodzinie chorego dziecka?
Cytuję Iwona2011:
Każdy rodzic może sprawdzić, ile dodatkowych pieniędzy otrzymuje gmina lub powiat z tytułu niepełnosprawności jego dziecka.

Aby orientacyjnie ustalić sumę dodatkowych środków, wystarczy sięgnąć do rozporządzenia MEN w sprawie podziału subwencji oświatowej i pomnożyć roczną kwotę, przewidzianą przez rząd dla samorządu na jednego ucznia (standard A – w 2018 r. to 5436 zł), przez tzw. wagę subwencyjną, czyli wskaźnik przyporządkowany konkretnej niepełnosprawności.

Przykład: aby ustalić orientacyjną kwotę dodatkowych środków, jakie otrzymuje gmina na ucznia z autyzmem należy przemnożyć 5436 zł przez wagę P7=9,50, co daje nam 51642 zł rocznie. Tak więc czemu powiat bierze na dziecko pieniądze, twierdząc że nic nie dostaje

Szanowna Pani , gmina Strzelin nie pobiera subwencji na to dziecko, tylko gmina, w której dziecko się uczy, czyli Domaniów.
2020-01-28 17:59 Cytować Zgłoś administratorowi
Iwona2011 Permalink16 0 Iwona2011
RE: Kto pomoże rodzinie chorego dziecka?
Każdy rodzic może sprawdzić, ile dodatkowych pieniędzy otrzymuje gmina lub powiat z tytułu niepełnosprawności jego dziecka.

Aby orientacyjnie ustalić sumę dodatkowych środków, wystarczy sięgnąć do rozporządzenia MEN w sprawie podziału subwencji oświatowej i pomnożyć roczną kwotę, przewidzianą przez rząd dla samorządu na jednego ucznia (standard A – w 2018 r. to 5436 zł), przez tzw. wagę subwencyjną, czyli wskaźnik przyporządkowany konkretnej niepełnosprawności.

Przykład: aby ustalić orientacyjną kwotę dodatkowych środków, jakie otrzymuje gmina na ucznia z autyzmem należy przemnożyć 5436 zł przez wagę P7=9,50, co daje nam 51642 zł rocznie. Tak więc czemu powiat bierze na dziecko pieniądze, twierdząc że nic nie dostaje
2020-01-28 15:41 Cytować Zgłoś administratorowi
EDEN Permalink15 +3 EDEN
RE: Kto pomoże rodzinie chorego dziecka?
Cytuję ble:
Do pisu niech się ta pani zwróci i do takich organizacji, które nazywają sie pro-life. Mają dużo kasy na różnego rodzaju akcje, to niech się podzielą z potrzebującym, żyjącym dzieckiem.

Od pisu to może dostać "spieprzaj dziadu" na dzień dobry. Pani żyje z zasiłków i jak już ktoś tu napisał wcale nie jest tego tak mało jak nam się wydaje na 4 dzieci z samego 500 dostaje 2 tys +zasiłek rodzinny+ zasiłek opiekuńczy+ zasiłek z tyt. niepełnosprawności+ dodatek mieszkaniowy+ dodatek energetyczny. Nie jeden z nas chciałby tyle zarabiać. Oczywiście pani jest biedna i pobiegła do gazety, zaraz pewnie będzie w Uwadze TVN. Proponuje zrobić jeszcze jedno dziecko...
2020-01-28 15:00 Cytować Zgłoś administratorowi
Magdalena Permalink14 +13 Magdalena
RE: Kto pomoże rodzinie chorego dziecka?
Po pierwsze ani to dziecko nie jest chore ani niepełnosprawne. Z całym szacunkiem, ale dla mnie to jest szukanie na siłę dzieciom chorób żeby po prostu na nich zarabiać. Założę się że u najmłodszego dziecka też szybko coś znajdą. Dlaczego Pani nie ma pieniędzy na dojazdy dziecka do szkoły? Ma 4 dzieci na które dostaje dodatki , wygląda na zdrową i silną i chyba można coś zarobić samemu , chociaż dorywczo. Ludzie przestańcie tylko wyciągać rękę i zacznijcie sami o siebie walczyć. To jest wasze życie i macie je tylko jedno, chcecie je przeżyć żebrając? Nigdy nie spełniając marzeń, bo was na nie nie stać?
2020-01-26 01:31 Cytować Zgłoś administratorowi
spajker. Permalink13 +9 spajker.
RE: Kto pomoże rodzinie chorego dziecka?
Cytuję Iwona2011:
Nie zgadzam się z tym że to gmina decyduje o tym gdzie ma uczęszczać niepełnosprawne dziecko, z własnego doświadczenia mam syna z autyzmem i moja gmina dowoziła moje dziecko do innej gminy, mało tego to gmina zapewniła dojazd do szkoły oddalonej o 16km nic za to nie płaciłam gdyż są na to pieniądze... w jednym się zgadzam trzeba o to walczyć bo niestety rodzice którzy mają dziecko niepełnosprawne są spychani na margines.Malo tego wg. informacji rodzice którzy mieli taki problem zakładali sprawę w sądzie i ja wygrywali. Jeśli Pani będzie chciała mogę pomóc w napisaniu pisma do pani burmistrz... I niech Pani walczy liczy się dobro dziecka.

bardzo dobre warunki dla dzieci niepełnosprawnych są w gdańsku, ten jod, ci mili terapeuci, tych 7dmiu nauczycieli na 1 dziecko. proponuję szkołę w gdańsku. to nie gmina będzie dyktować warunki to ja żądam dowozu do gdańska. należy mi się. trzeba walczyć. dziecko z autyzmem po szkole w gdańsku umie liczyć do 5ciu a po szkole w kuropatniku umie liczyć tylko do 4ech. dla społeczeństwa i dla dziecka to ogromna różnica. walczyć o dziecko to trzeba było badaniami genów, teraz trzeba mu dać uczucia i szkołę blisko domu a nie powłóczyć nim po świecie.
2020-01-25 21:17 Cytować Zgłoś administratorowi
Iwona2011 Permalink12 -9 Iwona2011
Rada
Nie zgadzam się z tym że to gmina decyduje o tym gdzie ma uczęszczać niepełnosprawne dziecko, z własnego doświadczenia mam syna z autyzmem i moja gmina dowoziła moje dziecko do innej gminy, mało tego to gmina zapewniła dojazd do szkoły oddalonej o 16km nic za to nie płaciłam gdyż są na to pieniądze... w jednym się zgadzam trzeba o to walczyć bo niestety rodzice którzy mają dziecko niepełnosprawne są spychani na margines.Malo tego wg. informacji rodzice którzy mieli taki problem zakładali sprawę w sądzie i ja wygrywali. Jeśli Pani będzie chciała mogę pomóc w napisaniu pisma do pani burmistrz... I niech Pani walczy liczy się dobro dziecka.
2020-01-25 20:54 Cytować Zgłoś administratorowi
spajker. Permalink11 +8 spajker.
RE: Kto pomoże rodzinie chorego dziecka?
Cytuję Dest:
To jest jakaś epidemia niezaradność życiowa to nasza narodowa cecha ,niekończące się apele o pomoc i akcje na operacje na remonty domów na wszystko Kiedyś ludzie posiadali
więcej godności dzisiaj wszystko się należy

massmedia komórki telewizja mówią każdego dnia, weź udział w konkursie a wygrasz dom laptop wycieczkę poznasz kobietę i będziesz milionerem. no to po jaki poseł ziemi strzelińskiej uczyć się i pracować jeżeli jedynym dostawcą wszystkiego jest smartfon i konkursy? wbijasz w smartfona swoje dane i już wygrałeś konkurs w lidlu, wygrałeś samsunga 15 a sam bill gates ma dopiero samsunga 12. jesteś wielki. idziesz do kościoła a tam ci mówią że pieniądze są złe, że to grzech uganiać się za groszem, że ostatni pierwszymi będą. no to po jaki poseł się sprężać, im większym łajnem jestem na ziemi tym większym faraonem będę w niebie. łajno na krótko a niebiański faraon na zawsze. media mówią, dwójka młodych ludzi z francji zwiedziła świat za 2 euro. jedli u przypadkowych ludzi a jechali autostopem. tak wygląda prawdziwe życie. no i po jaki poseł pracować? telewicja pokazuje jak wygląda prawdziwy świat, oto w serialu dżon w krawacie pracuje za biurkiem na 80tym piętrze szklanego biurowca i do pracy podąża prywatnym jachtem. zarabia milion dolarów na tydzień. dlaczego ja mam pracować przy kopaniu rowów? media mówią, ci którzy mają pieniądze to złodzieje, aferzyści, oszuści spijający krwawicę dumnej klasy robotniczej z konopnickiej. my im się nie damy, kapitaliści na nas nie zarobią, naszym wzorem jest benek. benek najpierw dostał dom od gminy za free bo niezaradny. benek zaradził sobie jednak z zamkiem do sejfu i teraz znów ma dom za free na ząbkowickiej z prywatnycm ochroniarzem, prywatnym terapeutą, do lekarza bez kolejki, 3 posiłki dziennie, siłownia telewizja kapłan itd. benek ma juz nawet stopień majora i podziw w okolicy pierdla. no to po jaki poseł pracować? pusty żołądek a nie gops jest tu najlepszym doradcą.
2020-01-25 15:01 Cytować Zgłoś administratorowi
Dodaj komentarz