Współczesny Borek Strzeliński jest największą miejscowością gminy Borów. W przeszłości była to posiadłość znamienitych europejskich rodów. Dziś znany jest przede wszystkim z uratowanych przed ruiną zabudowań folwarcznych.
Niewielu badaczy interesowało się przeszłością wioski i tym, co historia pozostawiła w Borku Strzelińskim. Dostępne są opracowania, a raczej inwentaryzacje, powstałe na potrzeby konserwatora zabytków. Wypada w tym miejscu wymienić dwutomowy „Katalog ruchomych zabytków sztuki sakralnej w Archidiecezji Wrocławskiej”, skompletowany przez ks. prof. Józefa Mandziuka. O Borku Strzelińskim można również przeczytać w pracy Renaty Gubańskiej „Folwarki nizinne Dolnego Śląska od połowy XVIII do XX wieku”, wydanej w 2005 r. przez Wydawnictwo Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. Jest jeszcze „Katalog zabytków. Powiat strzeliński” z 2008 r. Robimy ten wstęp, żeby zachęcić do sięgnięcia po te pozycje, aby lepiej poznać naszą małą Ojczyznę.
A teraz kilka słów o pałacu w Borku Strzelińskim. Przejeżdżając przez wioskę drogą Strzelin – Wrocław, nie zobaczymy pałacu. Posiadłość, wcześniejszy folwark, leży w zachodniej części wioski i jest ukryta za zabudowaniami. Sąsiaduje z kościołem parafialnym pw. św. Antoniego i św. Wawrzyńca. Nieopodal znajduje się również cmentarz parafialny. Choć pałac jest częścią zabudowań folwarcznych, to można mówić o nim jako o rezydencji. Co najmniej w potocznym rozumieniu, czyli wielkopańskiej siedzibie znamienitej rodziny.
Spacerując dzisiaj po wspaniale utrzymanym ogrodzie, podziwiając odnowione elewacje i zwiedzając funkcjonalne wnętrze, trudno uwierzyć, że tego cudownego miejsca mogłoby nie być. Pałac w Borku Strzeliński miał jednak szczęście, którego zabrakło podobnej budowli leżącej zaledwie kilka kilometrów na zachód, w Mańczycach. Ratunek przyszedł w 2011 r., kiedy zabudowania folwarczne trafiły w prywatne ręce. Jeszcze rok, może dwa, jedna lub dwie zimy, i z pałacu pozostałaby „romantyczna” ruina.

Historia wioski historią pałacu
Pierwsze wzmianki o Borku Strzelińskim pochodzą z połowy XII w. i mówią o miejscowości Borech. Mówi o tym dokument wystawiony przez papieża Hadriana IV. Niespełna sto lat później Henryk I Brodaty przekazuje wieś biskupowi lubuskiemu. Po kolejnych stu latach, w 1347 r., cesarz Karol IV nadaje biskupowi „prawa książęce we wsi”. Minęły jednak tylko (aż?) dwa wieki i w połowie XVI w. miejscowość, po sekularyzacji dóbr biskupstwa lubuskiego, trafiła w ręce Hohenzollernów.
„Pierwsze wzmianki pochodzą z XIII w. W owym czasie Borek Strzeliński stanowił własność...
Wiecej w wydaniu papierowym.

Dodaj komentarz. Przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów, nie zamieszczaj nasyconym nienawiścią, obraźliwych komentarzy. Jeśli widzisz wpis, który jest hejtem, użyj opcji - zgłoś administratorowi.