Kiedy już zdecydujemy się na zaproszenie psa do naszej rodziny, pojawia się pytanie, jaką rasę powinniśmy wybrać. Pomocna może być podpowiedź doświadczonego hodowcy i osoby, która swoje zawodowe życie związała z czworonogami. A do tego w domu trzyma psy rzadkiej rasy.

Zapowiadaliśmy w poprzednim wydaniu „Słowa Regionu” artykuł o psach i słowa dotrzymujemy. Anonsowaliśmy wprawdzie rozmowę z Mateuszem Jankowskim, ale obowiązki służbowe, pan Mateusz jest policjantem,uniemożliwiły powstanie artykułu. Dziś naszym ekspertem będzie Iwona Furtak-Markowska, z którą rozmawialiśmy o jednej, konkretnej rasie.
- W moim domu zawsze był jakiś pies, zresztą nie tylko, inne zwierzęta też – powiedziała pani Iwona. Zanim przejdziemy do głównego tematu artykułu powiemy kilka słów o naszej rozmówczyni. Prywatnie jest mamą i żoną, a z rodziną mieszkają trzy psy i dwa koty. Swoje życie zawodowe, już prawie od dziesięciu lat, związała ze zwierzętami. Są to głównie psy i koty, których pielęgnacją zajmuje się nasza rozmówczyni w swoim salonie.
- Jeżeli chodzi o psy, to mieszkają z nami dwa berneńskie psy pasterskie i szpic miniaturowy – powiedziała pani Iwona.
Berneński pies pasterski w całej okazałości.  Foto: archiwum Iwony Furtak-Markowskiej
Tekst ukazał się w 47 (1036) wydaniu "Słowa Regionu". Cały tekst przeczytasz tu lub tutaj
Dodaj komentarz. Przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów, nie zamieszczaj nasyconym nienawiścią, obraźliwych komentarzy. Jeśli widzisz wpis, który jest hejtem, użyj opcji - zgłoś administratorowi.