Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 
Jedynym źródłem krwi są zdrowi ludzie, którzy rozumieją, że w ten sposób mogą uratować czyjeś życie. Strzelińska zbiórka kolejny raz cieszyła się dużym zainteresowaniem. Do akcji zgłosiło się ponad 50 osób. Dlaczego postanowili oddać krew?
W czwartek, 4 lipca, w Starostwie Powiatowym w Strzelinie odbyła się akcja honorowego krwiodawstwa organizowana przez Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa we Wrocławiu. Tego dnia każdy chętny mógł oddać krew i w ten sposób przyczynić się do pomocy innym.- Jeśli tylko mogę pomóc, to robię to bardzo chętnie - powiedziała Małgorzata Michułka ze Starego Wiązowa
Aby czuć się jak najlepiej podczas oddawania krwi, najlepiej być wyspanym i w ciągu doby poprzedzającej oddanie krwi wypić około 2 l płynów. Warto zjeść lekkostrawny posiłek, unikać nadmiernego fizycznego wysiłku i ograniczyć palenie papierosów. Nie można oddawać krwi po spożyciu alkoholu lub innych środków zmieniających nastrój. Trzeba zabrać dowód tożsamości i legitymację honorowego dawcy krwi.
Dzięki sms-owej informacji, o lipcowej zbiórce dowiedziała się Małgorzata Michułka ze Starego Wiązowa. Jak przyznała, oddawała krew już około sześciu razy. - Dawniej jeździłam oddawać krew do stacji krwiodawstwa we Wrocławiu. Obecnie, jeżeli tylko mogę, korzystam z organizowanych zbiórek w okolicy. Zawsze myślałam o tym, że krew może być komuś potrzebna. Jeśli tylko mogę pomóc, to robię to bardzo chętnie. Uważam, że wszyscy ludzie powinni tak robić, póki mogą. Nie ma się czego bać. Jest przyjemnie i bardzo miło – powiedziała. Kacper Pilarski ze Strzelina dopiero niedawno został krwiodawcą
Krwiodawcą może być każda zdrowa osoba pełnoletnia, która nie przekroczyła 65.-roku życia, waży nie mniej niż 50 kg i chce pomóc drugiemu człowiekowi. - Krew oddaję drugi raz w życiu. Zacząłem, bo namówili mnie znajomi. Ich kolega miał wypadek i potrzebował krwi, więc stwierdziłem, czemu nie? Myślę, że może się to komuś przydać. A jeśli kiedyś ja będę potrzebował pomocy, to ktoś pomoże mnie. Zdecydowanie namawiam innych do oddawania krwi. Zawsze warto pomóc drugiemu człowiekowi. Większość moich znajomych też oddaje krew. Jak tylko będzie możliwość, zamierzam to robić nadal – mówił Kacper Pilarski ze Strzelina.
Samo oddawanie krwi trwa średnio około 8 minut. To prosty zabieg przeprowadzany w bardzo komfortowych warunkach. Od ponad roku krew oddaje też Paweł Bober ze Strzelina. Podkreślił, że taka pomoc zawsze może się przydać nawet komuś z rodziny, ale nie tylko. - Warto bezinteresownie oddawać krew. Na tyle znam swój organizm, że od początku nie miałem żadnych obaw. Zmieniłem swój tryb życia, przeszedłem na dietę, zacząłem ćwiczyć i stwierdziłem, że spontanicznie oddam krew. Od tej pory staram się robić to cyklicznie, co dwa miesiące. Absolutnie nie ma się czego bać. Moim zdaniem, każdy powinien oddawać krew – mówił.
Zbiórka zakończyła się doskonałym wynikiem. Do akcji zgłosiły się 53 osoby, z czego krew oddały 43. Zebrano ponad 19 litrów krwi. Przypominamy, że następna zbiórka 5 września w Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Strzelinie.
Dodaj komentarz