Ocena użytkowników: 3 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 
Odsiedział rok w więzieniu za znęcanie się nad żoną. Po powrocie na pozór zmienił się. Doszło jednak do zbrodni. Zginęła nie tylko kobieta.
Nawet w tak bezpiecznych powiatach jak nasz dochodzi do szokujących zbrodni. Zaledwie tydzień przed Świętem Zmarłych w jednej z wiosek gminy Wiązów znaleziono ciała starszego małżeństwa.
- W czwartek (24 października br. - red.), kilkanaście minut po godz. 12.00 policja poinformowała (strzelińską – red.) prokuraturę, że w Miechowicach Oławskich doszło do pobicia ze skutkiem śmiertelnym – powiedziała Monika Rakus, prokurator rejonowa. - Natychmiast na miejsce udał się jeden z prokuratorów. Jeszcze w drodze dowiedział się, że sprawcą może być mąż ofiary. Policja rozpoczęła przeszukiwanie domu, żeby sprawdzić czy ewentualny sprawca nie ukrywa się gdzieś w pobliżu. Po przybyciu na miejsce i wstępnym zapoznaniu się z miejscem przestępstwa, prokurator zobaczył starszą, zakrwawioną kobietę leżącą w pokoju na podłodze – poinformowała prokurator.
Jak dowiedzieliśmy się później od jednej z sąsiadek nieżyjącej kobiety, to jej matka znalazła martwą sąsiadkę. - Nie było mnie wtedy w domu. Mama poszła do sąsiadów, żeby dowiedzieć się czy wszystko w porządku. Mieszkamy po sąsiedzku, utrzymujemy poprawne stosunki. Sąsiadka i sąsiad zawsze chętnie rozmawiali ze mną i z moją mamą. Jednak od poniedziałku (21 października – red.) nie widzieliśmy ich. Mama wielokrotnie dzwoniła, ale nikt nie odbierał telefonu – powiedziała sąsiadka. - Wcześniej widywaliśmy się dość często, a to na drodze we wsi, a to w kościele. Sąsiad miał już swoje lata i chodził o lasce, ale zawsze mówił „dzień dobry”, nawet jak jechał rowerem. Jako sąsiedzi nie zauważyliśmy, żeby za płotem działo się coś niedobrego – przyznała nasza rozmówczyni. Z rozmowy z sąsiadką dowiedzieliśmy się również, że jej mamę zaintrygowało palące się w dzień światło. Dlatego zdecydowała się pójść i sprawdzić, co się tam dzieje. Po wejściu do pokoju przeraziła się widokiem, jaki zobaczyła. Wróciła do domu i opowiedziała, co tam zastała, krew, dużo krwi, i zmasakrowaną, nieruchomo leżącą kobietę. Jej mama była przerażona tym, jak bardzo sąsiadka musiała cierpieć przed śmiercią. Była tak zdenerwowana, że nie mogła zadzwonić po pomoc na policję. Wyręczył ją ktoś z rodziny. Operator dyżurujący pod numerem alarmowym 112 poprosił, żeby ktoś wrócił do leżącej kobiety i sprawdził, czy oddycha. Nie było to łatwe. Widok zmasakrowanej kobiety był wstrząsający. - Mama bała się iść sama, dlatego poszły obie. Niczego nie dotykały. Mama podeszła jednak na tyle blisko, żeby stwierdzić, że sąsiadka nie oddycha. Nawet dziś (po po kilku dniach – red.) jesteśmy wstrząśnięci tym co się stało, a córka boi się nawet wyjść do ogrodu – powiedziała sąsiadka.
Cały artykuł dostępny jest tutaj

Komentarze   

AS Permalink2 0 AS
RE: Bił, aż zabił… Śmierć małżeństwa
Cytat:
Operator dyżurujący pod numerem alarmowym 112 poprosił, żeby ktoś wrócił do leżącej kobiety i sprawdził, czy oddycha. Nie było to łatwe. Widok zmasakrowanej kobiety był wstrząsający. - Mama bała się iść sama, dlatego poszły obie. Niczego nie dotykały. Mama podeszła jednak na tyle blisko, żeby stwierdzić, że sąsiadka nie oddycha. Nawet dziś (po po kilku dniach – red.) jesteśmy wstrząśnięci tym co się stało, a córka boi się nawet wyjść do ogrodu – powiedziała sąsiadka.
To karygodne zachowanie ze strony policji, to jest ich obowiązek aby takie rzeczy sprawdzać, zwłaszcza gdy leżała w krwi.
Tego funkcjonariusza, powinni od razu zwolnić za takie postępowanie i zdjęcie wstawić do gazety.
Nie wiem czy to jest lenistwo, czy głupota, a może obie rzeczy naraz?
2019-11-24 08:40 Cytować Zgłoś administratorowi
spajker. Permalink1 +7 spajker.
RE: Bił, aż zabił… Śmierć małżeństwa
znam starsze małżeństwo ze strzelińskiego rynku. kobieta nigdy nie pracowała na nic nie zarobiła. kobieta czasami otwiera drzwi na oścież na klatke schodową i krzyczy, no uderz no uderz mnie tych tchórzu? co boisz się? pokaż co potrafisz!!!! no bij !! bij!!! no uderz!!!
kobieta robi często takie pokazówki ale jeszcze w buzię nie dostała. jak kiedyś dostanie w buzię tak jak zamawia to ludzie będą kręcić głową i komentować los skrzywdzonej kobiety i będą sobie przypominać że ona już zawsze na klatce schodowej krzyczała o pomoc a ten mąż sadysta się nad nią znęca i ją bije. już od zawsze.
człowiek utrzymuje kobietę w mieszkaniu, które sam kupił a kobieta się nad nim znęca. na policji go wyśmieją. policja przestanie się śmiać jak da jej klapsa w buzię,oooo wtedy to się nim zainteresują.
2019-11-22 20:10 Cytować Zgłoś administratorowi
Dodaj komentarz