18-letni mieszkaniec Strzelina Tobiasz Zieliński swoją przyszłość wiąże z mieszanymi sztukami walki. Zawodnik ciężko trenuje, żeby spełnić swoje marzenie i w przyszłości przejść na zawodowstwo. Dobrze zaprezentował się podczas IV Ogólnopolskiego Turnieju NO GI w Dzierżoniowie.
Zieliński swoją przygodę ze sportem rozpoczął od treningów piłkarskich w Strzeliniance, a od dwóch lat trenuje MMA w klubie Rio Grappling Club Oława. – MMA to moje życie. Nic mnie nie zatrzyma, żeby spełnić moje sportowe marzenia – mówi młody zawodnik ze Strzelina. Tobiasz trenuje w Oławie trzy razy w tygodniu, a dodatkowo chodzi na treningi bokserskie w Strzelinie, zajęcia w innych klubach, m.in. we Wrocławiu. Jeździ do Namysłowa, żeby pod okiem zawodnika federacji KSW Grzegorza Szulakowskiego poprawiać swoje umiejętności. - Conor McGregor jest moim idolem i to na nim się wzoruję. Doceniam także polskich zawodowców, m.in. Borysa Mańkowskiego oraz Michała Materlę. Moim marzeniem jest, żeby zostać zawodowym zawodnikiem i odnosić wiele sukcesów w tej wymagającej dyscyplinie sportowej. Wiem, że przede mną jeszcze bardzo długa droga – mówi Tobiasz Zieliński. Tobiasz trenuje m.in. z zawodnikiem KSW Grzegorzem Szulakowskim (po lewej)
Zawodnik ze Strzelina zadebiutował na zawodach w listopadzie 2019 roku w Obornikach Śląskich w Amatorskiej Lidze MMA. Niestety, debiut w kategorii do 61 kg nie był udany i szybko odpadł z rywalizacji. Teraz przygotowuje się do kolejnych zawodów z cyklu Amatorskiej Ligi MMA, które odbędą się 21 marca w Poznaniu. Zieliński 8 lutego wziął udział w IV Ogólnopolskim Turnieju NO GI w Dzierżoniowie, gdzie zajął dobre miejsce w kategorii do 66 kg. – Musiałem mierzyć się z cięższymi rywalami. Pierwsze dwie walki wygrałem, a porażki doznałem dopiero w półfinale. Zawodnik, który mnie pokonał, został zwycięzcą całych zawodów. Niestety, nie udało mi się wygrać walki o brązowy medal i znalazłem się tuż za podium – mówi o ostatnich zawodach w Dzierżoniowie. Zieliński ciężko trenuje, żeby odnosić sukcesy
- Bardzo wiele zawdzięczam mojemu trenerowi. Filip Kopij ma dużą wiedzę na temat bjj, posiada czarny pas. W minionym roku stanął na podium mistrzostw Europy w NO GI. Dzięki ciężkim treningom, udało mi się wypracować dobrą formę i zająć czwarte miejsce w Dzierżoniowie. To były moje pierwsze ogólnopolskie zawody parterowe. Dziękuję także moim starszym kolegom z klubu z Oławy, którzy przekazują mi wiele cennych wskazówek – dodaje zawodnik ze Strzelina.