Często jest tak, że pies jest ulubieńcem całej rodziny. Dbamy o niego, wyprowadzamy na spacer i coraz częściej sprzątamy to, co zostawił na chodniku. W związku z tym nasza Czytelniczka ma prośbę do właścicieli psów.
Z zadowoleniem możemy odnotować, że coraz powszechniejsze jest sprzątanie po swoim psie. Od lat apelujemy na łamach „Słowa Regionu”, żeby właściciele psów pamiętali, że nie tylko oni i ich pupile korzystają z chodników i skwerów. Widok osoby wyprowadzającej psa na spacer i schylającej się, żeby zebrać odchody jest coraz powszechniejszy. Informują nas o tym Czytelnicy, którzy dzwonią do redakcji. Nikt nie ma wątpliwości, że takie zachowanie należy pochwalić, a tych, którzy tego nie czynią, poprosić o regularne sprzątanie po psie. Nie zostawiajmy przysłowiowych „śmierdzących bomb ekologicznych” na chodnikach lub w trawie.
Zaledwie kilka dni temu odebraliśmy telefon i usłyszeliśmy, że nasza Czytelniczka ma prośbę do posiadaczy czworonogów. - Dziękuję im wszystkim za to, że korzystają ze specjalnych woreczków i zbierają kupy swoich psów – powiedziała Czytelniczka. - Mam jednak prośbę. Proszę wyrzucać odchody do tych czerwonych pojemników. Niestety często widzę, że woreczki z kupami lądują w najbliższym koszu, który stoi np. obok ławki. Teraz tego nie czuć, bo jest zimno, a ale jak tylko się ociepli, nie będzie można usiąść na ławeczce, bo z kosza obok będzie wydobywał się smród.
Tekst ukazał się w nr 7 (1095) wydaniu "Słowa Regionu". Cały artykuł przeczytasz na portalu egazety.pl, eprasa.pl, a także e-kiosk.pl
Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów, nie zamieszczaj nasyconym nienawiścią, obraźliwych komentarzy. Jeśli widzisz wpis, który jest hejtem, użyj opcji - zgłoś administratorowi.