Podczas majowej sesji Rady Powiatu Strzelińskiego sprawozdanie o ochronie środowiska przedstawiła naczelnik Bernadetta Kozuń. Mówiła o odpadach komunalnych, zanieczyszczeniu wód, hałasie drogowym oraz wielu innych kwestiach związanych z ekologią w naszym powiecie.
O ochronie środowiska na terenie powiatu strzelińskiego podczas sesji mówiła naczelnik Wydziału Nieruchomości i Ochrony Środowiska Bernadetta Kozuń, która przytoczyła sposoby na zachowanie równowagi ekologicznej, przy okazji przedstawiając ogólnopolskie i powiatowe statystyki. W pierwszej kolejności odniosła się do segregacji śmieci, podkreślając, że przeciętny Polak produkuje 320 kg śmieci rocznie.
– Łącznie z terenu powiatu strzelińskiego rocznie odbiera się średnio około 13 tys. megaton odpadów komunalnych, a średnia ilość odpadów na mieszkańca na terenie powiatu, podobnie jak w latach poprzednich, mieści się sporo poniżej średniej w stosunku do województwa dolnośląskiego – mówiła naczelnik.
Naczelnik Kozuń podkreśliła również, że występują ciągłe nieprawidłowości w gospodarowaniu odpadami przez dwie firmy na terenie powiatu. Mówiła również o oszczędzaniu wody oraz o zasobach wód powierzchniowych w powiecie, które według danych są zaliczone jako zasoby ponadprzeciętne. Wysoki poziom zanieczyszczeń w wodzie, według raportu otrzymanego na początku 2025 roku, został stwierdzony w punkcie na rzece Krynce w Przewornie, a przekroczenia mogą być związane z ruchem komunikacyjnym. Podstawowe wskaźniki wykazały też, że w 2024 roku w powiecie nie wykryto przekroczeń w zanieczyszczeniu powietrza. Naczelnik oznajmiła, że stan powietrza w ostatnich latach się poprawił.
Sprawozdawczyni podsumowała również ogólnopolskie statystyki, dotyczące ilości posiadanych pojazdów i zanieczyszczeń z nimi związanych. Wspomniała o źródłach hałasu w powiecie, którymi są głównie pojazdy, a hałas drogowy w ostatnich latach nie uległ zmniejszeniu. Zaznaczyła także, że w ostatnim czasie nie odnotowano przekroczeń związanych z wytwarzanym polem elektromagnetycznym. Bernadetta Kozuń mówiła także o rekultywacji, szczególnie gruntów eksploatacyjnych w związku z wydobywaniem kruszywa.
– W kwietniu pani starosta wystosowała dwa zezwolenia do złożenia wyjaśnień w zakresie prowadzonych działań rekultywacyjnych. Jedno wezwanie dotyczyło kopalni w Strzelinie, a drugie przedsiębiorcy z terenu gminy Przeworno, którego działania rekultywacyjne odbiegają od projektu i ustaleń zawartych w decyzji starosty – dodała.
Naczelnik podsumowała działania starosty na rzecz edukacji proekologicznej, jakimi były sfinansowanie literatury ekologicznej dla biblioteki w Strzelinie i drona do monitorowania wód. Planowane jest również sfinansowanie kamer dla straży rybackiej. Pod koniec wymieniła jeszcze realne zagrożenia dla środowiska.
Radni zauważyli problem brzydkiego zapachu w Strzelinie przez cukrownię, hałasu w mieście przez pojazdy oraz kopalnię. Do tego dyskutowali na temat przepisów związanych z ochroną środowiska, które są niedoprecyzowane...












































































Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów nie zamieszczaj obraźliwych wpisów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, kliknij
w głupim peerlelu przychodziłeś do spożywczaka z własną siatką i z własną butelką na mleko. pakowali zakupy w szary papier, który później służył za podpałke w piecu. dzisiaj każdy plasterek sera czy chleba i każdy kartofel jest owinięty osobną folią a sprzedawca używa za każdym razem jednorazowych rękawiczek foliowych do podania bułki klientowi. no i koniecznie te butelki bezzwrotne. dużo rzeczy jednorazowego użytku jak wyroby chińskie powoduje że planeta też będzie jednorazowego użytku .
dobrze że chociaż starościna wydała pozwolenie na złożenie wyjaśnień w sprawie działań rekultywacyjnyc h. jakiś cham prowadzi rekultywację zamiast śmiecić.