ZNAJDŹ NA STRONIE

 

O realnych możliwościach uruchomienia komunikacji powiatowej mówi wicestarosta Ewelina Andrzejewska-Bochnak
W powiecie strzelińskim wciąż brakuje szerokiej oferty komunikacji publicznej, obejmującej wszystkie gminy. Choć w Strzelinie funkcjonuje komunikacja gminna, jej zasięg ogranicza się wyłącznie do jednej gminy. O realnych możliwościach uruchomienia komunikacji powiatowej mówi wicestarosta Ewelina Andrzejewska-Bochnak.
Jak podkreśla, obowiązujące przepisy jasno definiują komunikację powiatową. – Zgodnie z ustawą powinna ona polegać na połączeniu miasta powiatowego z siedzibami gmin. I na tym tak naprawdę się kończy – zaznacza. Oznacza to, że nie ma dziś podstaw prawnych do odtworzenia dawnego modelu, w którym autobusy PKS obsługiwały wszystkie miejscowości na terenie powiatu.
Zarząd Powiatu w ubiegłym roku zaproponował jednak pewne rozwiązanie: utworzenie związku powiatowo-gminnego, który kompleksowo zająłby się organizacją transportu. Związek wybierałby operatora i planował połączenia między Strzelinem, siedzibami gmin oraz mniejszymi miejscowościami. – Chodziło o to, żeby kursy się nie dublowały i żeby komunikacja realnie docierała tam, gdzie dziś jej nie ma – wyjaśnia wicestarosta.
Na etapie uchwały intencyjnej nie były potrzebne żadne środki finansowe. Był to moment na rozmowy i uzgadnianie zasad, uwzględniających różne potrzeby gmin. Część samorządów – m.in. Wiązów, Borów czy Przeworno – sygnalizowała zainteresowanie, inne podchodziły do pomysłu ostrożniej. Kluczowe okazało się jednak stanowisko Rady Powiatu, która nie wyraziła zgody na dalsze procedowanie. Bez tego rozmowy zostały wstrzymane. – Pewnych działań, takich ja te, nie da się podjąć bez upoważnienia rady – podkreśla wicestarosta Andrzejewska-Bochnak.
Nadzieją na zmiany może być nowelizacja ustawy o publicznym transporcie zbiorowym. Zakłada ona przeniesienie głównej odpowiedzialności za organizację przewozów na marszałka województwa, a połączenia powiatowe i gminne miałyby charakter uzupełniający. – To może pomóc zlikwidować białe plamy komunikacyjne, zwłaszcza na styku powiatów – ocenia wicestarosta.
Cały artykuł zamieściliśmy w 3 (1288) wydaniu papierowym Słowa Regionu.



UWAGA!
Gdy liczba negatywnych głosów na dany komentarz osiągnie 15, zostanie on automatycznie ukryty, niemniej pokazywać się będzie przy nim opcja "kliknij, aby wyświetlić". Kiedy jednak dany komentarz osiągnie 20 negatywnych głosów, zostanie automatycznie wycofany z publikacji na stronie i już nikt nie będzie mógł go zobaczyć (poza administratorem strony).
Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów nie zamieszczaj obraźliwych wpisów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, kliknij choragiewka875chorągiewkę i zgłoś swoje uwagi administratorowi.
Ukryj formularz komentarza

2500 Pozostało znaków


Kkkk
Słuchajcie to nie jest wiedza tajemna, bo taki zwiazek międzygminny w zakresie komunikacji publicznej funkcjonuje od conajmniej 15 lat na terenie powiatu dzierzoniowskie go, pare lat temu cos podobnego utworzono w powiecie zabkowickim. U nas zamiast usiąść wspólnie do rozmów ze wszystkimi gminami nad utworzeniem 1 wspolnej komunikacji kazdy wolał na wlasna reke utworzyć "nierentowne przedsiębiorstw o komunikacji wewnatrz gminnej" i wozić powietrze. Druga sprawa czy w dzisiejszych czasach gdy kazdy ma samochód taka komunikacja jest potrzebna? Mozna odnieść wrażenie że poprzewracało nam sie w głowie od dobrobytu.
-1

Przeczytaj także