ZNAJDŹ NA STRONIE

 

– Obecnie w regionie mamy niewielu rolników – mówi Edward Tracz

Rolnicy narzekają na coraz więcej absurdalnych przepisów. Od stycznia 2026 roku przed wyjazdem na pole muszą informować inspekcję ochrony roślin (WIORiN), czym będą pryskać uprawy. – Tymi działaniami nie zatrzymany młodych ludzi na gospodarstwach – twierdzą rolnicy.

Dlaczego rolników ubywa? Są dwie przyczyny – brak dochodowości i stabilności rynku. Nigdy nie było tak źle jak obecnie. Według strzelińskich plantatorów równowagą rynku w Polsce zachwiała Ukraina. Młodzież nie chce inwestować w drogie ciągniki i martwić się, co dalej. Wolą iść do pracy na osiem godzin i spokojnie wrócić do domu.

– Pewien młody mieszkaniec naszej gminy kalkulował i stwierdził, że na dwunastu hektarach ziemi nic nie zarobi. Wstąpił do Wojsk Obrony Terytorialnej i bierze sześć tysięcy na rękę. Mając hodowlę, musiałby wstawać codziennie o 3 rano – opowiada Edward Tracz, rolnik z Dębnik.

Obecnie w regionie jest niewielu rolników. Dawniej istniały pegeery, w których hodowano bydło i trzodę. Obecnie w Szczodrowicach nie ma nikogo, w Białym Kościele może jeden, a w Gęsińcu tylko jeden człowiek hoduje krowy. W Gościęcicach nie ma nikogo. Wszystko przestało się opłacać.

Nawet w Bieszczadach padają hodowle owiec. Dawniej w naszej gminie istniała hodowla bydła. Duży kombinat znajdował się koło stacji w Strzelinie. Wszystko było podzielone na mniejsze oddziały. Sam Karszów skupiał 150 ludzi. Każdy zakład miał od półtora do 2 tys. hektarów – opowiada Tracz.

W latach dziewięćdziesiątych wszystko zostało sprywatyzowane. Większość pegeerów przejęli byli dyrektorzy, którzy sprzedali mienie zagranicznym inwestorom, głównie Francuzom i Niemcom. Obecnie farmerzy obawiają się umowy Mercosur. Twierdzą, że skażona pestycydami tania żywność rozłoży polskie rolnictwo. Część produktów w marketach ma być oznaczona.

Cały artykuł zamieściliśmy w 5 (1290) wydaniu papierowym Słowa Regionu.

UWAGA!
Gdy liczba negatywnych głosów na dany komentarz osiągnie 15, zostanie on automatycznie ukryty, niemniej pokazywać się będzie przy nim opcja "kliknij, aby wyświetlić". Kiedy jednak dany komentarz osiągnie 20 negatywnych głosów, zostanie automatycznie wycofany z publikacji na stronie i już nikt nie będzie mógł go zobaczyć (poza administratorem strony).
Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów nie zamieszczaj obraźliwych wpisów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, kliknij choragiewka875chorągiewkę i zgłoś swoje uwagi administratorowi.
Ukryj formularz komentarza

2500 Pozostało znaków


cześ
Pięknie komuchy przy pomocy solidarności rozkradli wszystko co Polskie...
0
spajker.
rolnicza logika. pan ze zdjęcia narzeka na absurdy administracyjne . rolnik zanim wyjedzie zrobić opryski trucizną musi to zgłosić władzom. rolnik truje i narzeka że musi zgłosić. taki rolnik opryskami zabija miliony pszczół i innych pożytecznych owadów i psuje biznes bartnikom. ten sam opryskliwy rolnik narzeka na to że brazylijczycy robią opryski. ten sam polski rolnik narzeka na drożyznę a najbardziej drożeje żywność przy czym umowa mercosour pozwala wszystkim polakom na zaku taniej żywności. ci polscy rolnicy to są oprawcy, już ten jeden z 4rech protestantów rolniczych z ratusza mariusz k. w strzelinie protestował u burmistrza i chciał zaniechania umowy o dostawę taniej żywności z zagranicy. on jest słaby jak syf. intelektualnie etycznie i fizycznie. głupek w waciakach z ludowa polskiego który dostaje milionowe dotacje chce zagłodzić kraj i zalać go drożyzną polską. banany i cytrusy są w cenie polskich ziemniorów ale tym rolnikom niczym jakubowi szeli jest ciągle mało.
1
BlaBla
Człowieku jakie Ty masz pojęcie o rolnictwie?? Piszesz tak jak dzisiejsza "światła" młodzież, że mleko to przecież w markecie produkują. Rolnik co roku dostaje nową listę substancji zakazanych , coraz mniej skutecznych środków jest do zwalczania chorób i szkodliwych owadów, czym zmniejsza się realnie plon polskiego rolnika. Ustawa Mercosur pozwala na wprowadzenie żywności, która została wyprodukowana w sposób niekontrolowany , cały ten syf zaleje polski rynek, ale co tam , ważne, że tanio. Życzę w takim razie smacznego! Ja tam wolę zjeść ziemniaka od polskiego producenta. Na temat pszczół też się lepiej nie wypowiadaj, bo każdy każdemu patrzy na ręce a rolnik wie, że bez pszczół nie będzie żywności. A dla przykładu Ci powiem, że firmy skupujące od rolnika np. cebulę, trzęsą się żeby dać 70 gr/kg a Ty i tak będziesz biadolić, że rolnik to bogacz, bo w markecie jest przecież po 7 zł.
0
spajker.
1. rolnik pracuje od marca do paździrnika. taki klimat. jeden dzień orze drugi dzień bronuje trzeci dzień sieje zboże później cze, piąty dzień pracy to oprysk. dalaj czeka. później zamawia kombajnczyli szósty dzień pracy polegający na tym że patrzy jak wynajęty kombajm z kompajnistą . razem 6 dni pracy w roku.
2. rolnicy wzięli sobie po wojnie niemieckie pola za darmo. od lat 90tych je sprzedają za miliony. znam trochę firm które za grube milio ny kupiły te pola.
3. markety w polsce bardzo pilnują norm ekologicznych i schemizowanych owocó i wrayw tam nie kupisz. prędzej na bazarze kupisz warzywa skropione chemikaliami.
4. produkty są oznakowane krajem pochodzenia. konsument może wesprzeć polskiego rolnika swoim wyborem zakupowym.
5, kompromis. ja zjem ananasa z australii grapefruita z izraela a ty zjesz polskiego ziemniora. cena ta sama.

-1
Anonimowe
Ministerstwo Rolnictwa zleciło kontrole wołowiny importowanej z Brazylii. Powodem jest wykrycie hormonu wzrostu w niektórych partiach mięsa, sprowadzanych do krajów Unii Europejskiej. Działania mają charakter prewencyjny, a ich celem jest zapewnienie bezpieczeństwa żywności w Polsce.
0
Spajker
Rolnik z postawił w Opolu dwa mlekomaty czyli maszyny vendingowe z mlekiem prosto z gospodarstwa. Cena za litr 5.5 zeta zamiast 2 zeta w skupie. Powodzenie jest tak duże że 120 litrów dziennie sprzedaje się w2 godziny. On nie blokuje dróg on jest zajęty biznesem. Żywność zdrowa organic jest w USA 6 razy droższa od żywności nieekologicznej powodującej plagę otyłości. No a hormony w mięsie no to cofka kontenerowca do Brazylii i wpisanie dostawcy do listy dostawców niepożądanych. Zrób chłopie hodowlę gęsi i kaczek to nie nadazysz z produkcją a Niemcy ci w euro będą płacić.
0
cześ
Po szóste - nikt nikomu nie każe być rolnikiem! Jak nie ma dochodów to trzeba iść do innej pracy zamiast narzekać!!!
-1

Przeczytaj także