Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 
Wody mamy coraz mniej i jest droga. Przy odpowiedniej uprawie można ograniczyć podlewanie do minimum. Można również sięgnąć po tradycyjne metody nawadniania.
Podobnie jak na polach, tak i w ogrodach działkowych trwają zbiory. - Jesteśmy już po zbiorach wczesnych nasadzeń. Na bieżąco zbieramy warzywa takie jak, pomidory, fasolka szparagowa, czy kończące się ogórki – powiedział Franciszek Szmaj, prezes ROD „Kolejarz” w Strzelinie. - Przed nami zbiory buraków ćwikłowych, kapusty i późniejszych owoców, czyli jabłek i gruszek – dodał Tadeusz Konieczny, sekretarz. Odwiedzając miejskie targowisko łatwo zauważyć, że w tym roku śliwek nie brakuje. Potwierdzają to również nasi rozmówcy. Śliwki obrodziły, i to bez względu na odmianę. - W tym roku, na mojej działce, wyjątkowo dobrze obrodziły pomidory – powiedziała Barbara Kwiatkowska, skarbnik ogrodu. - Byłam bardzo zadowolona z truskawek, które też obrodziły, i wiśni. Niestety, czereśnie nie miały tyle szczęścia i ucierpiały z powodu choroby, a dziesięcioletnią gruszę musiałam ściąć – usłyszeliśmy od naszej rozmówczyni.
Wśród roślin, które nie ucierpiały z powodu upałów i suszy znalazły się również ziemniaki, jednak nie na każdej działce. - Ważne jest, jaka jest gleba i jak jest uprawiana. I nie mam tu na myśli tylko podlewania, ale również nawożenie obornikiem i kompostem. Swojej działki praktycznie nie podlewam. Rośliny same szukają sobie wody przez system korzeniowy. Moją marchewkę można pokazywać jako przykład dorodnych roślin rosnących bez podlewania – powiedziała pani Basia. - Na wrześniowym spotkaniu z okazji Dnia Działkowca chcemy pokazać koleżankom i kolegom działki, które albo w ogóle nie były podlewane latem, albo były podlewane bardzo mało, a zbiory były udane – dodał prezes Szmaj.
Cały artykuł dostępny jest tutaj

Dodaj komentarz