Jarosław Żurawski (z lewej) podarował księdzu materiały promocyjne ziębickiego muzeumCoraz więcej mówi się ostatnio o pomijanym do tej pory aspekcie historii naszego regionu. Ukazała się już książka na ten temat, a jej autor ks. Piotr Rozpędowski jeździ z wykładami do sąsiednich miejscowości.
Zaledwie tydzień temu w SOK odbyła się promocja pracy magisterskiej ks. Piotra Rozpędowskiego, a już we wtorek (23 czerwca) odbyło się kolejne spotkanie dotyczące husytów. Książka ks. Piotra „Jedna społeczność wpisana w historię trzech krajów. Życie i działalność Braci Czeskich na Ziemi Strzelińskiej od roku 1794 do chwili obecnej” miała swoją premierę również w Ziębicach. W gościnnych progach tamtejszego muzeum ks. Piotr wygłosił wykład o husytach, którzy w XVIII wieku trafili najpierw do Ziębic, a później do Strzelina. Barwna opowieść o Braciach Czeskich, zarówno tych, którzy przybyli na Dolny Śląsk trzysta lat temu, jak i ich potomkach, do dziś mieszkających w Gęśińcu spotkała się z żywym przyjęciem słuchaczy. Wśród nich byli mieszkańcy Ziębic, ale także pasjonaci historii, którzy przebyli kilkadziesiąt kilometrów, żeby wysłuchać wykładu ks. Piotra. – JestemPodczas wizyty w Ziębicach ks. Piotrowi towarzyszyła mama Teresa mile zaskoczony, że tyle osób przyszło i przyjechało wysłuchać mojego wykładu. Dzisiejsze spotkanie przekonuje mnie, że historia Braci Czeskich na Dolnym Śląsku, a zwłaszcza w okolicach Strzelina i Ziębic zasługuje na uwagę. Husyci po kilku latach opuścili Ziębice, dokładnie po siedmiu, ale Ziębice pozostały bramą, przez którą przybywali kolejni husyci – powiedział ks. Piotr Rozpędowski.
Jak przystało na spotkanie autorskie, po wykładzie był czas na rozmowy i kupno książki ks. Piotra. Po autograf ustawiła się długa kolejka.





Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów, nie zamieszczaj nasyconym nienawiścią, obraźliwych komentarzy. Jeśli widzisz wpis, który jest hejtem, użyj opcji - zgłoś administratorowi.