Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 
Uchwalono Wieloletnią Prognozę Finansową, budżet gminy na rok 2020, dyskutowano o wyprzedaży majątku gminy, lądowisku dla helikopterów LPR i dawnym wysypisku pod Strużyną. Tak w telegraficznym skrócie przebiegała przedostatnia sesja Rady Gminy Przeworno.
Pierwszym punktem obrad było przyjęcie Wieloletniej Prognozy Finansowej na lata 2020-2029. Na temat wypowiadał się wójt, skarbnik i przewodniczący komisji stałych. Uchwała została przyjęta po poprawkach jednogłośnie.

Najwięcej na świadczenia...
Przyjęcie budżetu gminy na rok 2020 to kolejny punkt minionej sesji. Tę najważniejszą uchwałę gminy omówił wójt Andrzej Łuczak. - Budżet to w skrócie plan dochodów i wydatków, będący w gestii gminnego samorządu i jego organów - wyjaśniał.
Planowane na rok 2020 dochody zamykają się w kwocie 20.753.200 zł. Największą pozycję dochodów będą stanowiły dotacje z budżetu państwa i Unii Europejskiej - 7.191.484 zł, a także subwencja ogólna dla gmin wynosząca 6.716.034 zł i dochody własne 6.264.982 zł.
Wydatki gminy na rok 2020 zaplanowano w kwocie 21.690.200 zł. Okazuje się, że w planie wydatków największą pozycję stanowią świadczenia społeczne, w dziale pomoc społeczna i rodzinna - 8.506.567 zł. Następnie są zadania z zakresu oświaty i wychowania - 6.683.39 zł, administracji - 2.540.064 zł, gospodarki komunalnej - 602.700 zł, utrzymania dróg - 363.458 zł.
Najbardziej znaczące inwestycje w budżecie gminy na rok 2020 to m.in.: 220 tys. zł - rozbudowa sieci wodociągowej i modernizacja obecnej stacji uzdatniania wody, 436.635 zł - przebudowa dróg gminnych, 104.417 zł - modernizacja szkoły w Przewornie, 270 tys. zł - montaż dodatkowych lamp ulicznych w poszczególnych sołectwach, 240 tys. zł - budowa ścieżki rowerowej typu single track i 178.589.71 zł - zadania w ramach funduszu sołeckiego. - Przedstawiony projekt jest spójny i zabezpiecza realizację zadań na miarę możliwości finansowych naszej gminy - podsumował wójt.
Budżet jednogłośnie
- Chciałbym podziękować w imieniu mieszkańców radnemu Pawłowi Kwaśniakowi za inicjatywę, która doprowadziła do tego, że w projekcie budżetu na rok 2020 znalazły się środki na remont drogi między garażami na osiedlu w Przewornie - mówił chwilę po głosowaniu Kamil Kamiński, przewodniczący Rady Gminy Przeworno.
Podczas obrad radni głosowali również nad projektami uchwał w sprawie stypendiów wójta dla uczniów i „ustaleniem stawki jednostkowej dotacji dla Zakładu Usług Komunalnych w Przewornie na 2020 rok”, a także projektem uchwały w sprawie wyrażenia woli uruchomienia linii komunikacyjnych w gminie Przeworno (temat był szerzej omawiany podczas komisji stałych, o czym szerzej pisaliśmy w poprzednim wydaniu gazety). Projekty uchwał radni przyjęli zdecydowaną większością głosów, jedynie w sprawie stypendiów jeden głos był wstrzymujący się.

Sprawozdanie wójta
Wójt następnie złożył sprawozdanie ze swojej pracy w okresie między sesjami. Na początku podziękował radnym za przyjęcie Wieloletniej Prognozy Finansowej i uchwały budżetowej na rok 2020. Informował również m.in., że w ostatnim czasie wykonano remont świetlicy wiejskiej w Cierpicach. Kosztował ponad 33 tys. zł. Przygotowano dokumentację na modernizację świetlicy w Krzywinie za ponad 8 tys. zł. Zagospodarowano teren przy świetlicy w Karnkowie za 6 tys. zł, zrobiono dokumentację na zwodociągowanie Mnikowa za 7,2 tys. zł... Wójt informował też o remoncie dachu w szatni na boisku w Przewornie za ponad 51 tys. zł i wymianie ogrodzenia boiska oraz wstawieniu nowej bramy wjazdowej, co kosztowało 26 tys. zł. Wspomniał także o czyszczeniu stawu w Stużynie (14 tys. zł), remoncie podjazdu pod remizę OSP w Przewornie za 42 tys. zł, budowie nowej nawierzchni drogi gminnej w Jegłowej na ul. Brzozowej za ponad 47 tys. zł, postawieniu wiaty przystankowej w Pogrodzie za ponad 5,6 tys. zł.

„Lekkim sercem oddajemy nasze dobra...”
Jednym z końcowych punktów minionej sesji była dyskusja o wyprzedaży majątku gminy i inwestycjach. Temat ten zainicjował radny Józef Tomera. - Nie chodzi o to, żebym się na kimś mścił, ale ustawa jest taka, jaka jest - mówił radny ze Strużyny. - Sprzedajemy nieruchomości. Chciałbym wrócić do 2016 roku. Sprzedano wówczas szkołę w Karnkowie. Odbyło się to bez wprowadzenia do planu wyprzedaży nieruchomości za niecałe 125 tys. zł za 600 m2. Co jest najbardziej bulwersujące? To, że gmina wcześniej zrobiła nowy dach na budynku. I po prostu zostało to oddane za darmo... Druga sprawa. Niedawno zostało sprzedane mieszkanie i mnie to bulwersuje. Kiedy idę przez Strużynę czy Przeworno, ludzie mówią do mnie, że to nasza wina, bo na to pozwoliliśmy. Tak, to nasza wina, bo nie zmieniliśmy uchwały (...). Kamieniołomy w Przewornie, prawie 4 ha. I też jest nieprawdą, że wyrobisko się skończyło. I sprzedano to za 253 tys. zł. Szkoła w Dobroszowie. Lekkim sercem oddajemy nasze dobra, ale to jest każdego z nas, a jedna osoba decyduje, żeby to sprzedać. Dlatego wnoszę, aby na następną sesję została przygotowana zmiana tej uchwały, aby jedna osoba nie mogła decydować o sprzedaży majątku gminy.
- Kwoty, za które są sprzedawane nieruchomości są poniżej jakichkolwiek cen akceptowanych na rynku - mówił przewodniczący Kamil Kamiński. - Rozpisuje się przetargi po kilka razy, gdzie powinna być jakaś cena minimalna, poniżej której nie można sprzedać. Najgorsze jest to, że oszczędzamy na małych rzeczach, które nie mają znaczenia, a te, na których można byłoby zarobić, odpuszczamy za parę marnych groszy (...). Propozycja moja jest taka, aby kierownicy przygotowali projekt uchwały, zmieniającej uchwałę z 2009 roku dotyczącą bonifikat. Do 5 lat wynajmu proponuję 20% bonifikaty, od 5 do 10 lat 40%, od 10 do 15 lat 60% i powyżej 15 lat 80%....
Przewodniczący prosi, aby radca prawny urzędu sprawdził, czy taka uchwała byłaby zgodna z obowiązującą ustawą. - Za bardzo już nie mamy co sprzedawać, ale chcielibyśmy, aby kierownik pilnował ceny minimalnej - kontynuował Kamil Kamiński.
Przewodniczący powiedział również, że gmina nie powinna wyprzedawać majątku gminy po to, aby zorganizować huczne imprezy, np. dożynki. Pytał kierownika Mieczysława Zacierkę, czy są jakieś przeciwwskazania, w sprawie składanej propozycji.
- Na komisji prześledzimy kolejne zapisy i ustalimy proponowane zmiany - mówił kierownik.
- Jesteśmy ciałem uchwałodawczym, mamy możliwości i z nich chcemy skorzystać - podkreślił Kamiński. - (...) Bardzo bym sobie też życzył, żeby po wyznaczeniu planu sprzedaży nieruchomości na rok czy dwa trzymać się go.
- A co, jeśli jakiś wniosek o wykup nieruchomości pojawi się w trakcie roku i to nie będzie ujęte w planie? - pytał kierownik Zacierka. - Wówczas nie sprzedajemy?
- Wtedy pan rozpatruje wniosek, robi wycenę rzeczoznawcy, np. na 200 tys. zł i za taką cenę będzie sprzedany, to nie ma problemu - mówił Kamil Kamiński. - Jeśli jednak ogłasza się kolejne przetargi za 150 tys. zł, następnie 120 tys. zł i 100 tys. zł, wtedy jest to uszczuplanie majątku gminy. Powinna być linia, której nie można przekroczyć.
- Pan nie zna realiów rynku - wtrącił Mieczysław Zacierka. - Jeśli coś nie można sprzedać, to trzeba obniżyć cenę albo nie sprzedawać.
- To pan nie zna realiów rynku - odpowiedział Kamil Kamiński. - Realia zna rzeczoznawca, który wyznacza ceny nieruchomości.
W dyskusji zabrała głos radna Izabela Kobierska. - Z proponowanymi bonifikatami się nie zgadzam - mówiła. - Te lokale wynajmują ludzie niezamożni, rodziny wielodzietne i na pewno nie będzie ich stać wykupić mieszkanie za np. 20% wartości.
Cały artykuł w wydaniu papierowym "Słowa Regionu".
Dodaj komentarz