Bielik uratowany przez panią leśnik
– Zrozumiałam, że to moja jedyna szansa na złapanie go. Rzuciłam parasolkę, podbiegłam, prześcieradło zaczęło się majtać, jeżyny zaczęły mnie stopować, on zaczął uciekać, ale zaplątał się w te jeżyny… – relacjonuje Anna Flis, która uratowała chorego bielika – największego ptaka drapieżnego, który od najdawniejszych czasów wzbudzał zachwyt ludzi.
