Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 
Ponad 40 tys. zł przypadło w udziale miejscowości Kuropatnik w ramach funduszu sołeckiego na 2020 rok. Choć pozornie jest to duża kwota, to potrzeb było więcej, niż pieniędzy. Kto nie dostał pieniędzy i dlaczego?
W sali szkoleniowej remizy strażackiej w Kuropatniku odbyło się zebranie mieszkańców. Celem było uchwalenie funduszu sołeckiego na 2020 rok. Spotkanie otworzył sołtys Adam Daniluk. Wśród zaproszonych gości znaleźli się burmistrz Miasta i Gminy Strzelin Dorota Pawnuk i naczelnik Wydziału Rozwoju Gospodarczego, Inwestycji i Funduszy Zewnętrznych UMiG Strzelin Jan Maćkała. Na protokolanta zebrania wybrano przewodniczącą rady sołeckiej Renatę Garczarek. Warto zaznaczyć, że było 42 mieszkańców uprawnionych do głosowania. W podziale funduszu uczestniczyło wielu młodych ludzi
Po zaakceptowaniu porządku obrad, sołtys zaproponował zmianę w przeznaczeniu pieniędzy sołeckich, za 2019 rok. Klub LKS Gromnik Kuropatnik wnioskował wówczas o 2 tys. zł na wózek do nawadniania boiska i o 6 tys. zł na utrzymanie obiektu sportowego. Zmiana polegała na połączeniu tych zadań w jedno i poszerzeniu ich zakresu, oczywiście w ramach tej samej kwoty. Projekt zyskał 39 głosów „za” i 3 „wstrzymujące się”. Nikt nie był przeciwko.Na zebranie przyszły 42 osoby, to trzy razy więcej niż przyszło w Gęsińcu, ale i tak nie było to 10% ogółu
W dalszej kolejności przedstawiono wnioski do funduszu sołeckiego na przyszły rok. Najwięcej dyskusji było przy piśmie mieszkańców ul. Leśnej, którzy prosili o wyodrębnienie 20 tys. zł na wykonanie tzw. mijanki, zakrycie rowu i poszerzenie pasa drogowego przy tej ulicy. Wtedy głos zabrał Jan Maćkała. - Zadanie polegałoby na wykonaniu kolektora deszczowego, a to wymaga pozwolenia wodno-prawnego i uzgodnienia z Polskimi Wodami. Wiąże się to również ze wstawieniem krawężnika i kratek ściekowych, bo woda przecież nie wpłynie do kręgów - podkreślił. Zwrócił też uwagę na kilka innych spraw formalnych, które byłyby niezbędne do realizacji inwestycji (projekty czy pozwolenie na budowę). Oznajmił też, iż na Leśnej powstała niedawno nowa nawierzchnia, a w całej gminie jest jeszcze wiele miejsc, w których drogi są w fatalnym stanie. W związku z tym, rada sołecka postanowiła „wyrzucić” z budżetu omawiane zadanie. Nie spodobało się to części mieszkańców, ale trzeba przyznać, że uzasadnienie Maćkały było logiczne.
Cały artykuł dostępny jest tutaj



Komentarze   

Permalink3 +1 Wieśniak z
RE: Ulica Leśna „wyrzucona” z budżetu
Mogliśmy zapytać delegację jaka jest podstawa prawna wedle której należy takie papiery wodnoprawne uzyskać. bo to faktycznie mało prawdopodobne. A gdyby nawet to cóż to takiego strasznego, skoro trzeba pozwolenie budowlane uzyskać to równolegle i to wodne. czy gmina nie potrafi takiego papieru zdobyć.
2019-10-09 16:07 Cytować Zgłoś administratorowi
Permalink2 +1 leśnik
RE: Ulica Leśna „wyrzucona” z budżetu
uawżam, że o pozwoleniach wodnych powinna wypowiadać się osoba kompetentna, a taką jest pan Kunysz.
2019-10-09 16:01 Cytować Zgłoś administratorowi
Permalink1 +3 g
RE: Ulica Leśna „wyrzucona” z budżetu
a ja zadam pytanie. czy ten przydrożny rów jest ciekiem podstawowym i czy należy uzyskiwać pozwolenie wodno-prawne na jego przebudowę?
i drugie pytanie czy jak gmina wykonywała przepust i układała nawierzchnię utwardzoną też posiadała pozwolenie z Wód Polskich wówczas RZGW?
Należy sprawdzić w przepisach jakie zgody i pozwolenia są wymagane.
2019-10-08 16:27 Cytować Zgłoś administratorowi
Dodaj komentarz