Zakonnice mieszkały opodal kościoła pw. Podwyższenia Krzyża Św. Tam modliły się i śpiewały. Były wśród nich prawdziwe arystokratki ówczesnych czasów.
Są co najmniej dwa powody, żeby przyjrzeć się bliżej bytności klarysek w Strzelinie. Pierwszy, to ten, że w różnych publikacjach pojawia się ten wątek, chociaż nie ma – póki co – w miarę pełnego opracowania dziejów Ubogich Sióstr Św. Klary (Ordo Sanctae Clarae – OSC) w Strzelinie. Drugi, nie mniej ważny, to fakt, że jedną z badaczek tematu była strzelinianka. Mowa, oczywiście, o śp. Irenie Czachorowskiej, która otrzymała tytuł doktora nauk historycznych na podstawie rozprawy „Ze studiów nad kwestią kobiecą w średniowieczu. Klaryski śląskie”. Praca powstała na Uniwersytecie Wrocławskim w 1967 r., a promotorem doktoratu była mediewistka prof. Ewa Maleczyńska.
Jakiś czas temu opublikowaliśmy na łamach „Słowa Regionu” artykuł o prawnuczce Jerzego z Podiebradu, króla Czech, która jako kilkuletnie dziecko przebywała u strzelińskich klarysek i tutaj zmarła.
Dzisiaj przypomnimy mniszki z książęcych rodów, które służyły Bogu i ludziom w w strzelińskim klasztorze Ubogich Sióstr Św. Klary. Źródłem będzie dla nas artykuł dr Patrycji Gąsiorowskiej opublikowany w krakowskiej „Naszej Przeszłości” tom 94 (2000 r.).
- Wybór drogi życiowej dziewcząt w dawnych czasach był całkowicie uzależniony od woli opiekuna (ojca, brata, krewnego). W średniowieczu kobieta miała w zasadzie tylko dwie możliwości wyboru: małżeństwo lub klasztor (aut maritus, aut murus), gdyż instytucja staropanieństwa w praktyce była (poza nielicznymi wyjątkami) nieznana i nieakceptowana. Wobec przeważającej liczby kobiet nad mężczyznami, a w związku z tym niemożnością znalezienia dla każdej partnera życiowego, klasztor stawał się bardzo atrakcyjnym miejscem na spędzenie życia, dając nierzadko przywileje i możność działań, jakich nie dawała instytucja małżeństwa. Ponieważ liczba sióstr w klasztorze była z góry ustalona, a ilość zgłoszeń była dość wysoka, przyjmowano tylko dziewczęta z rodzin najbardziej wpływowych i najbogatszych – wyjaśnia w swoim artykule dr Patrycja Gąsiorowska.
Cały artykuł przeczytasz tu lub tutaj.
Dodaj komentarz. Przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów, nie zamieszczaj nasyconym nienawiścią, obraźliwych komentarzy. Jeśli widzisz wpis, który jest hejtem, użyj opcji - zgłoś administratorowi.