Siły zbrojne Ukrainy prowadzą działania obronne na wszystkich kierunkach. Formowane są nowe oddziały ukraińskiej Obrony Terytorialnej, a  także z cudzoziemskich ochotników (np. w Kijowie powstaje ochotniczy batalion białoruski). Szacowane siły rosyjskie, które weszły na teren Ukrainy, to nawet 90-95% wcześniej skoncentrowanych. Pentagon twierdzi, że nie ma dowodów na podciąganie na front nowych jednostek, jednakże fakty temu przeczą – notuje się liczne eszelony kolejowe przemieszczające się po całej Rosji, które mogą być dowodem na ściąganiem nowych sił. Nowe siły rosyjskie przybywają również na Białoruś, z przeznaczeniem na front kijowski, przykładowo w Homlu zaobserwowano eszelon kolejowy z wozami bojowymi desantu (BMD-4M, BTR-MDM, 2S9 Nona-S) z 104 Pułku 76 Dywizji Powietrznodesantowej, której pododdziały walczą pod Kijowem.


Dzień 15 (10.03.2022)
Tymczasem Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej przyznało oficjalnie, że na Ukrainie walczą również żołnierze poborowi, mimo iż wcześniej zapewniano, że w tzw. „operacji specjalnej” biorą udział jedynie oficerowie i żołnierze kontraktowi. Na rozkaz Putina żołnierze służby zasadniczej mają zostać wycofani na tyły.
Wywiad amerykański ocenia, że w dotychczasowych walkach na Ukrainie zginęło 2-4 tys. żołnierzy rosyjskich.

Kierunek kijowski
Walki wciąż toczą się na obrzeżach stolicy, zgrupowanie rosyjskie przegrupowuje się i dążą  do zamknięcia pierścienia okrążenia wokół Kijowa. Walki toczą się o Fastów i na kierunku żytomierskim, gdzie aktywne jest rosyjskie lotnictwo. Z miejscowości Irpeń, pod osłoną obrony terytorialnej i jednostki specjalnej policji KORD ewakuowani są cywile.
Czernihów został odcięty i zamknięty w pierścieniu oblężenia przez jednostki rosyjskie podchodzące do Kijowa od północnego-wschodu.
Duża ofensywa rosyjska na północny wschód od Kijowa, w mieście Browary, W walce poległ dowódca pułku czołgów, odznaczony w 2016 przez Putina, płk. Andriej Zacharow. Nagrania z drona pokazują, że kolumna rosyjskich czołgów wpadła w zasadzkę. Kilka dni wcześniej na przedmieściach Charkowa zginął szef sztabu rosyjskiej 41. Armii, generał major Witalij Gierasimow. Generał uczestniczył w II Wojnie Czeczeńskiej, zajęciu Krymu i operacjach w Syrii.
Wiele wskazuje na to, że znajdujemy się w kluczowym punkcie wojny. Wydaje się, że zajęcie Kijowa może przerastać już możliwości sił rosyjskich. Wojska ukraińskie przez cały czas otrzymują wsparcie w postaci broni przeciwpancernej. Do listy krajów, które dostarczają uzbrojenie, dołączyła Francja. Władze Francji zamierzają przekazać kierowane pociski przeciwpancerne typu Milan.


Kierunek sumski
Miasto Sumy nadal się broni. Na terenie obwodu sumskiego operuje ruch oporu. Atakowane są linie komunikacyjne 1 Armii Pancernej Gwardii, której część oddziałów straciła zdolność bojową (porzucanie sprzętu, kryzys morale). Większa część jeńców (ostatnie oficjalne dane Minerstwa Obrony Ukrainy mówią o prawie 2 tys.) poddaje się na tyłach w obwodzie czernihowskim i sumskim.

Kierunek charkowski
Charków jest ostrzeliwany przez artylerię i bombardowany. Walki toczą się na obrzeżach miasta. Zgrupowanie rosyjskie naciera na południowy wschód od Charkowa, toczą się walki o Bałakliję i Izium. Zaciekle broniony Izium  jest ważnym punktem strategicznym, bowiem stąd uderzenie 20 Armii może wyjść na Słowiańsk-Kramatorsk, a więc na tyły ukraińskiego zgrupowania w Donbasie.

Kierunek donbaski
 Zgrupowanie donbaskie toczy zacięte walki z przeważającymi siłami wroga, stopniowo oddając teren, ale lokalnie wciąż kontratakując. Trwają zaciekłe walki w rejonie Siewierodoniecka, Wołnowachy. Zamknięty w okrążeniu Mariupol będzie się bronił do końca. Miasto jest ostrzeliwane i bombardowane, położenie ludności cywilnej jest katastrofalne. Dużą wartość bojową ma broniący się tu pułk gwardii narodowej „Azow”, który udanie kontratakuje oddziały 150 Dywizji Zmechanizowanej atakującej miasto od wschodu.
W obwodzie donieckim zginął Władimir Żoga – owiany złą sławą dowódca batalionu prorosyjskich separatystów “Sparta”. Przywódca rosyjskiej grupy działającej w tzw. Donieckiej Republice Ludowej oskarżany  był o zbrodnie wojenne, m.in. strzelanie do ukraińskich jeńców.
Rosyjskie Ministerstwo Obrony zamieściło zdjęcia z drona ukazujące przemieszczenie się w terenie miejskim wojsk ukraińskich. Nagrania dowodzą, że również Rosjanie dysponują skutecznym rozpoznaniem i mogą stosunkowo łatwo lokalizować pozycje obrońców, a następie atakować je ogniem artylerii.  Zabezpieczenie przed rozpoznaniem ze strony dronów stanowi kluczowe wyzwanie dla oddziałów naziemnych i powinno zostać potraktowane priorytetowo przez wszystkie armie NATO. 

Kierunek odeski
 Trwają zacięte walki o Mikołajów, m.in. o lotnisko. Atakujące tu rosyjskie oddziały powietrzno-desantowe z 7 Dywizji Desantowo-Szturmowej  ponoszą duże straty. Zgrupowanie rosyjskie utknęło również pod Woznesenskiem. Uderzeniem artylerii ukraińskiej piechoty morskiej zniszczono polową bazę śmigłowców, zainstalowaną na lotnisku pod Chersoniem  – trudno jest oszacować straty, ale pierwotne meldunki strony ukraińskiej wydają się zawyżone.
Jak się wydaje, Odessa nie jest na razie zagrożona ani z lądu, ani desantem z morza. Okręty rosyjskie zawróciły w stronę Krymu.

Obwód doniecki
Dowódca batalionu prorosyjskich separatystów “Sparta”, Władimir Żoga nie żyje. Przywódca rosyjskiej grupy działającej w tak zwanej Donieckiej Republice Ludowej obwiniany był m.in. o brutalne zbrodnie wojenne i strzelanie do ukraińskich jeńców wojennych.

Zdjęcie nr 1
Zdjęcie przedstawia zniszczony rosyjski czołg T-72B3. Nad wieżą charakterystyczna osłona z prętów, mająca chronić czołg od ataku z góry pociskami Javelin. W czołgach najsłabiej opancerzone są właśnie strop wieży oraz górna część przedziału silnikowego.



Zdjęcie nr 2
Przenośne przeciwpancerne pociski kierowane FGM-148 Javelin mogą być wystrzeliwane w dwóch trybach: pocisk może lecieć wprost w kierunku celu lub wykonać uderzenia z góry. Ukraina otrzymała ponad 400 wyrzutni Javelin i co najmniej 1200 pocisków. Co ważne, Javeliny to broń typu „fire and forget” (wystrzel i zapomnij). Strzelec nie musi przez cały czas lotu pocisku naprowadzać go na cel – głowica, po pierwszym namierzeniu, rozpozna sygnaturę termiczną czołgu (a nawet wolno lecącego śmigłowca) i będzie podążać w jego kierunku. W tym czasie strzelec może się ukryć. Zasięg maksymalny pocisków FGM-148 Javelin to (zależnie od wersji) od 2500 do 4750 metrów. W ubiegłym roku Polska zakupiła 60 wyrzutni i 180 pocisków – są one przeznaczone dla Wojsk Obrony Terytorialnej.
Źródło: Reduta Dobrego Imienia
Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów, nie zamieszczaj nasyconym nienawiścią, obraźliwych komentarzy. Jeśli widzisz wpis, który jest hejtem, użyj opcji - zgłoś administratorowi.