Własnoręcznie wykonane dekoracje cieszą podwójnie – zarówno oko, jak i ducha, bo satysfakcja jest nieporównywalna z niczym innymi. Pani Czesia z Wiązowa udowadnia, że przy odrobinie chęci, czasu i talentu możemy przyozdobić nasze świąteczne drzewko niepowtarzalnymi ozdobami.
Pani Czesia Łach z Wiązowa zaczęła dziergać na szydełku i robić na drutach jako kilkulatka już w szkole podstawowej. Od lat towarzyszy jej więc ta umiejętność. – Jestem samoukiem – zaczyna pani Czesia. – Czasem robiłam więcej, czasem mniej. Dziergałam na szydełku, jak miałam chęć. A to córce spódniczkę do przedszkola zrobiłam, a to sobie bluzeczkę czy czapkę. Ostatnio z koleżanką zaczęłyśmy robić na szydełku ozdoby choinkowe – kontynuuje swoją opowieść pani Czesia. Wykonane przez obie panie dzwoneczki, aniołki i świeczki przyozdobiły choinkę w wiązowskiej bibliotece. – To było bardzo miłe. Jak ubrałyśmy choinkę i zobaczyłyśmy jak to wygląda – sama radość – opowiada pani Czesia. Pani Czesia Łach z Wiązowa prezentuje ozdobę, którą samodzielnie wykonała na szydełku
Wykonanymi przez siebie ozdobami bożonarodzeniowymi pani Czesia dzieli się z rodziną i przyjaciółmi. Ich zachwyt jest dla niej najpiękniejszą nagrodą. Oczywiście, aby móc podziwiać efekty swojej pracy, trzeba najpierw poświęcić sporo czasu. – Trudno powiedzieć, ile zajmuje mi przygotowanie takiej choinkowej ozdoby na szydełku. Najczęściej dziergam w tak zwanym międzyczasie. Myślę, że trwa to dzień czy dwa – wyjaśnia pani Czesia. Zaznacza, że każda wykonana przez nią ozdoba jest niepowtarzalna...
Tekst ukazał się w nr 49 (1088) wydaniu "Słowa Regionu". Cały artykuł przeczytasz na portalu egazety.pl, eprasa.pl, a także e-kiosk.pl
Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów, nie zamieszczaj nasyconym nienawiścią, obraźliwych komentarzy. Jeśli widzisz wpis, który jest hejtem, użyj opcji - zgłoś administratorowi.